Tymek Kucharczyk ma za sobą najbardziej wymagającą rundę w swoim pierwszym sezonie startów w serii Indy NXT. Na owalu Nashville Superspeedway polski kierowca od początku zmagał się z problemami z tempem, a dobrze zapowiadający się wyścig zakończył się po kontakcie z rywalem i konieczności nieplanowanego postoju w alei serwisowej. Mimo tych trudności utrzymał trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej mistrzostw.
Problemy od pierwszego treningu
Już podczas jedynego, 50-minutowego treningu zespół HMD Motorsports nie dysponował konkurencyjnym tempem, a Kucharczyk zakończył sesję na 22. miejscu.
Mechanicy do ostatnich chwil pracowali nad poprawą ustawień samochodu, szukając choć niewielkiej zmiany, która pozwoliłaby zbliżyć się do czołówki. W kwalifikacjach udało się zrobić mały krok naprzód, ale 17. pozycja na starcie wciąż była daleka od oczekiwań zespołu.
Początek wyścigu na Nashville Superspeedway

5 dni temu















