Górnik przełamał niekorzystną passę 12 lat bez wygranej przy ul. Kałuży i pokonał Cracovię po bramce Kacpra Urbańskiego z rzutu karnego. Trener Górnika docenia zwycięstwo i pierwszy mecz bez straty bramki.
- W końcu doczekaliśmy się meczu bez straconej bramki i zachowaliśmy czyste konto. Do tego wygraliśmy tutaj po 11 latach i 10 miesiącach - rozpoczął trener Górnika Zabrze, Michal Gašparík.
- Ten mecz musiał kosztować chłopaków sporo zdrowia, ponieważ od samego początku tempo było bardzo wysokie, a spotkanie miało niezwykle fizyczny charakter. Pierwsze minuty były dla nas trudne, ale przetrzymaliśmy ten napór. Z biegiem czasu szukaliśmy swoich szans. Dobrze wyglądaliśmy w defensywie - zależało nam na zachowaniu kompaktowości w środkowej strefie, gdzie rywal jest bardzo groźny. Chcieliśmy wyprowadzać stamtąd groźne kontry i stwarzać sytuacje bramkowe.
- Uważam, iż swoje okazje mieliśmy zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie. Jedną z nich udało się zamienić na bramkę, co wystarczyło do zgarnięcia trzech punktów. Wszyscy doskonale wiemy, jak trudno gra się w Krakowie i iż Cracovia dysponuje bardzo dobrym zespołem. Tym bardziej szanujemy to zwycięstwo. Mamy udany początek sezonu i walczymy dalej - podsumował spotkanie z Cracovią Słowak.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
















