Towarzyszą nam od narodzenia do śmierci. Wielkie święto pielęgniarek i położnych

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
Wydarzenie odyło się 12 maja. - Ta uroczystość jest podziękowaniem wszystkim członkom samorządu zawodowego Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Białej Podlaskiej, wszystkim pielęgniarkom i położnym, które pracowały na rzecz samorządu, przez 35 lat - mówi przewodnicząca ORPiP w Białej Podlaskiej Marzena Tomczak.Uroczystość odbyła się na AB. Fot. Justyna Lesiuk-KlujewskaZmieniło się postrzeganie zawodu- Dzisiaj gościmy prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariolę Łodzińską, która jest prezesem ósmej kadencji rady. Jej poprzedniczki, od pierwszej kadencji w dużej mierze budowały nasz całokształt zawodowy, nasze struktury, nasz prestiż zawodu. Przez lata pielęgniarki były postrzegane jako pomoc lekarza i wykonywały polecenia instrumentalne lekarzy. Na przestrzeni lat udało się samorządowi osiągnąć to, iż dzisiaj jesteśmy zawodem samodzielnym. Nie wykonujemy tylko poleceń lekarza, a patrzymy na całokształt chorego. Mamy duże doświadczenie w niszowych dziedzinach, zajmujemy się leczeniem ran i świetnie nam to wychodzi. Nasze działania nie wymagają zlecenia sensu stricto lekarskiego. Oczywiście wykonujemy zlecenia lekarskie, które są w formie pisemnej, ale możemy również pacjentem zająć się holistycznie, z wykorzystaniem tego potencjału, który posiadamy w toku kształcenia – wyjaśnia prezes ORPiP w Białej Podlaskiej. Wykształcenie i pasjaDziś bycie pielęgniarką to nie tylko zawód, ale życiowa pasja. – Nie można być pielęgniarką i położną bez pasji. o ile ktoś nie ma tej pasji, to nie będzie dobrą pielęgniarką i nie będzie dobrą położną. Dzisiejsza pielęgniarka i położna to już jest zupełnie inny zawód niż ten sprzed trzydziestu pięciu laty. Mamy coraz więcej kompetencji, możemy badać pacjenta fizykalnie, możemy ordynować leki. Idziemy w kierunku APN-u, czyli zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej i położniczej, i być może już w najbliższych latach pielęgniarka przejmie dużo kompetencji w zakresie lekarza w POZ-etach, na szpitalnych oddziałach ratunkowych, w hospicjach, w poradniach opieki paliatywnej czy w leczeniu chorób przewlekłych u pacjentów niesamodzielnych – wyjaśnia Marzena Tomczak.Dodaje, iż APN polega na tym, iż w opiece nad pacjentem wykorzystywane są bardzo wysokie kompetencje pielęgniarki czy położnej. Pielęgniarka w zaawansowanej praktyce, oprócz tego, iż musi mieć odpowiednie kwalifikacje, czyli ukończone studia magisterskie, specjalizację w danej dziedzinie, to musi się jeszcze wykazać odpowiednim doświadczeniem zawodowym. APN to jest taka wisienka na porcie. Pielęgniarki zaawansowanej praktyki będą stanowić 2-3 proc. wszystkich pielęgniarek i położnych w Polsce.Kryształowe Czepki Ważnym punktem uroczystości było wręczenie Kryształowych Czepków. – Jest to nagroda ustanowiona przez samorząd zawodowy OIPiP w Białej Podlaskiej. Jest to nagroda za całokształt pracy zawodowej, tj. dla pielęgniarek i położnych, które przynajmniej 30 lat pracują w zawodzie. Jest to uwieńczenie ich kariery zawodowej – wyjaśnia Marzena Tomczak.W tym roku Kryształowe Czepki otrzymały: Barbara Uścińska, Maria Tarkowska, Halina Bogucka, Barbara Kargul, Jolanta Ladko, Lidia Kozłowska, Bożena Kapszukiewicz, Marianna Bojarczuk, Joanna Sinicka oraz położna Bożena Zdolska. Na zdjęciu od prawej Barbara Uścińska i Maria Tarkowska– Ze wzruszeniem i niemałym zaskoczeniem przyjęłam dziś Kryształowy Czepek. Dziękuję moim pracodawcom, którzy zgłosili moją kandydaturę. Cieszę się, iż moja praca została zauważona i doceniona – mówi Barbara Uścińska z Łomaz. Pielęgniarka legitymuje się 51-letnim stażem pracy. w tej chwili pracuje w Omni Medical w Łomazach. Jako wieloletnia pielęgniarka szkolna otoczyła opieką wielu uczniów, realizowała program szczepień ochronnych, wykazując się przy tym perfekcyjną wiedzą i techniką. Równolegle pełniła funkcję pielęgniarki środowiskowej, która realizuje do chwili obecnej. Znana jest z bezgranicznego poświęcenia i dociera do potrzebujących, realizując wizyty patronażowe u noworodków oraz opiekuje się seniorami i przewlekle chorymi. – Pani Basia wyróżnia się nieskazitelną postawą etyczną i wysoką kulturą osobistą. Jest uosobieniem empatii, dyskrecji. To niedościgniony wzór pracowitości i pokory wobec cierpienia – mówią jej podopieczni.Tylko o rok mniejszy staż pracy ma Maria Tarkowska, która przez lata pracy w ośrodku zdrowia w Rossoszy pełniła kluczową rolę w lokalnym systemie opieki nad pacjentem. Jako pielęgniarka środowiskowa była pierwszym kontaktem dla wielu potrzebujących. - Jej praca wykracza daleko poza standardowe obowiązki. Budowała relacje oparte na zaufaniu niosąc pomoc medyczną i edukacyjną. Szczególnym obszarem jej aktywności było realizowanie programów profilaktyki i szczepień ochronnych - opowiadają koleżanki pielęgniarki.Mimo osiągniętego wieku emerytalnego i imponującego stażu pracy pozostaje aktywna zawodowo, otacza opieką uczniów i personel szkolny. W swojej pracy z uczniami, rodzicami oraz pracownikami szkoły wykazuje się nie tylko fachowością, ale wyjątkową empatią i cierpliwością. Czuwa nad bieżącym bezpieczeństwem dzieci, pełni rolę mentora i edukatora. Maria Tarkowska dzięki postawie nietuzinkowej, cieszy się nieposzlakowaną opinią i szacunkiem.Z odznaczenia cieszy się także Marianna Bojarczuk, która przez 42 lata była wierna tej samej jednostce, czyli Wojewódzkiemu Szpitalowi dla Nerwowo i Psychiatrycznie Chorych w Suchowoli. Oddział psychiatryczny był dla niej nie tylko miejscem pracy, ale misją, której poświęciła całe swoje życie zawodowe. W 1981 r. została odznaczona brązowym krzyżem zasługi. Do teraz przez lata po rozpoczęciu pracy objęła funkcję pielęgniarki oddziałowej, którą sprawowała przez 42 lata. Fakt, iż piastowała to stanowisko mimo wielokrotnych zmian na stanowiskach dyrektorskich, jest najlepszym dowodem na jej nieskazitelny profesjonalizm, zdolności adaptacyjne, autorytet i etykę. Specyfika pracy w oddziale psychiatrii wymaga szczególnego rodzaju cech charakteru – empatii, cierpliwości, niezwykłej odporności psychicznej. Marianna Bojarczuk wypracowała standardy opieki, które budują dobro pacjenta, a jednocześnie dbają o bezpieczeństwo i komfort personelu podlegającego jej zespołowi.Życzenia i podziękowania Uroczystość uświetnił występ Chóru Akademii Bialskiej i konferencje naukowe wygłoszone przez prof. dr. hab. n. med. i n. o zdr. Grażynę Iwanowicz-Palus oraz dr. n med. Roberta Jana Łuczyka. Rektor AB, prof. dr hab. Jerzy Nitychoruk podziękował pielęgniarkom za ich poświęcenie w służbie drugiemu człowiekowi. Fot. Justyna Lesiuk-KlujewskaNie zabrakło też życzeń od koleżanek z innych okręgowych izb pielęgniarek i położnych, naczelnika Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych UM w Białej Podlaskiej, Stanisława Romanowskiego oraz rektora AB, prof. dr. hab. Jerzego Nitychoruka, który podkreślił, iż z murów uczelni wyszło już wiele bardzo dobrze wykształconych pielęgniarek. – Dziękuję za praktyki, za profesjonalizm i miłosierdzie względem drugiego człowieka – podsumował.
Idź do oryginalnego materiału