„To miał być zwykły, spokojny i bezpieczny powrót do domu”

2 godzin temu

Do groźnego zdarzenia doszło wczoraj w Wilcznej. Sytuację w mediach społecznościowych opisał Kamil Szadkowski, radny gminy Kazimierz Biskupi.

– Około godziny 14:00 przejeżdżałem przez miejscowość Wilczna w powiecie słupeckim, gdzie chwilę wcześniej doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Chwilę przede mną mogło dojść do ogromnej tragedii. Busem wracali młodzi chłopcy z turnieju tenisa stołowego razem z nauczycielem i kierowcą. Wracali szczęśliwi. Z pucharem, uśmiechem, sportową euforią i satysfakcją po zawodach… Jeszcze chwilę wcześniej cieszyli się ze swojego sukcesu. To miał być zwykły, spokojny i bezpieczny powrót do domu i Rodziny. Wystarczyła jednak jedna chwila. Jeden z pojazdów, próbując uniknąć zderzenia, odbił i uciekł do rowu i przewrócił się. Drugi kierowca walczył o utrzymanie pojazdu na drodze i uniknięcie bezpośredniego uderzenia z pojazdem oraz pobliską barierką odbił w prawo i wjechał również do pobliskiego rowu. To były sekundy, które mogły zdecydować o ludzkim życiu – opisuje radny, który natychmiast zareagował.

– Natychmiast się zatrzymałem. Jako osoba po kursie KPP od razu oceniłem sytuację i sprawdziłem uczestników zdarzenia. Na szczęście nie było potrzeby podejmowania zaawansowanych czynności ratunkowych. Wszyscy wyszli z tego o własnych siłach. I chyba tylko cudem tak właśnie się skończyło. Gdy na miejsce przyjechały służby, mogłem ruszyć w dalszą drogę. Ale ten widok i te emocje zostaną w mojej głowie na bardzo długo. Ta sytuacja po raz kolejny pokazała mi, jak kruche i ulotne jest życie każdego z nas – bez wyjątku. Naprawdę czasem jedna sekunda, jeden manewr, jedna chwila mogą zmienić wszystko. Dlatego proszę Państwa – nie odkładajmy rozmów, spotkań i czasu z bliskimi „na później”. Mówmy sobie, iż się kochamy. Bądźmy dla siebie obecni. Szanujmy każdą wspólną chwilę, każdy dzień i każdego człowieka obok nas – napisał Kamil Szadkowski.

Idź do oryginalnego materiału