
Coraz więcej mężczyzn zaczyna świadomie troszczyć się o swoje zdrowie, jednak profilaktyka wciąż pozostaje ich słabą stroną. Wielu panów zgłasza się do lekarza dopiero wtedy, gdy problem staje się poważny. Urolog dr Anna Bonder-Nowicka tłumaczy w Medonecie, jak na decyzje zdrowotne mężczyzn wpływają kulturowe wzorce męskości, samotność oraz wstyd związany z proszeniem o pomoc. Specjalistka podkreśla, iż choć czasy, gdy mężczyźni trafiali do gabinetu lekarskiego dopiero w obliczu silnego bólu, powoli odchodzą do przeszłości, przez cały czas wielu z nich wzbrania się przed badaniami profilaktycznymi. Jej zdaniem wynika to z utrwalonych przez lata przekonań, według których mężczyzna powinien być niezniszczalny i nie okazywać słabości. Zauważa jednak, iż świadomość, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń, stopniowo rośnie, a coraz więcej mężczyzn pozwala sobie na wyrażanie emocji i szukanie wsparcia. Dr Bonder-Nowicka zwraca uwagę w Medonecie na rolę akcji Movember, która co roku w listopadzie zachęca mężczyzn na całym świecie do wykonywania badań profilaktycznych, szczególnie w kierunku nowotworów prostaty i jąder. Ruch ten promuje nie tylko regularne badania, ale także otwartą rozmowę o zdrowiu psychicznym i fizycznym oraz poszukiwanie wsparcia w otoczeniu. Media społecznościowe jako narzędzie przełamywania barier













