"Takie wydatki są niezasadne". Zadłużony miński szpital korzysta z doradztwa byłego ministra

12 godzin temu

Tonący w milionowych długach szpital powiatowy w Mińsku Mazowieckim. Wydał na usługi doradcze dla byłego ministra zdrowia blisko 200 tys. zł.

Tyle miał pobrać Adam Niedzielski przez dziewięć miesięcy.

Wydatki niezasadne

Radna powiatu mińskiego Alicja Cichoń (KO) ocenia, iż takie wydatki są niezasadne.

Wiadomo, iż aby oszczędzać, aby ratować się w sytuacji zadłużenia, czasami trzeba sobie czegoś odjąć. Tylko dziwi nas, iż przez tych kilka miesięcy, przez 9 miesięcy same ogólniki słyszeliśmy, nie ma żadnych konkretów. Co więcej, słyszymy o takich pomysłach, jak budowa mieszkań na terenie szpitala – podkreśla.

Potwierdza to i jednocześnie broni przygotowanego programu naprawczego dyrektor szpitala w Mińsku Mazowieckim, Artur Więckowski.

Chcemy wykorzystać zasoby, którymi dzisiaj SPZOZ dysponuje. My przecież mamy tutaj działkę, która jest w planie zagospodarowania przestrzennego Mińsk Mazowiecki, jest przeznaczona pod budownictwo wielorodzinne. Więc generalnie rzecz biorąc, my chcemy tylko korzystać z tych zasobów i możliwości, które dzisiaj SPZOZ posiada – podkreśla.

Plan naprawczy

Plan naprawczy zakłada także poprawę jakości świadczonych usług, a więc rozszerzanie oferty - czyli kolejne inwestycje i kolejne wydatki. Jak zaznacza dyrektor ma to być optymalizacja kosztów i wyjście naprzeciw potrzebom pacjentów, na przykład na kardiologii.

Dzięki nowej wieży laparoskopowej my dzisiaj wchodzimy w inny zakres operacji. Operacji, które są również bezpieczniejsze dla pacjenta i mniej kosztowne dla szpitala. To jest poszerzanie gamy świadczonych usług. My na przykład takim działaniem, które chcemy, chcemy wybudować zakład opiekuńczo-leczniczy – podkreśla.

Szpital na krawędzi zapaści

Zdaniem władz powiatu - nie było innego wyjścia, jak zaufać ekspertom, bo szpital jest na krawędzi zapaści. Jak mówi starosta Remigiusz Górniak, po wdrożeniu zaleceń, zyski są większe niż straty.

Już teraz przynosi o wiele większe materialne efekty niż koszty, wielokrotnie większe, bo już generujemy milionowe oszczędności w wyniku wdrożenia systematycznego tych zaleceń. Cieszę się, iż ta praca została wykonana. Uważam, iż jest to nieetyczne ze strony radnych powiatowych, którzy uczestniczyli w prezentacji tego programu – wskazuje.

Według władz szpitala, zadłużenie sięga nieco ponad 40 mln zł, reszta to tzw. zobowiązania, czyli na przykład opłaty faktur za usługi czy wynagrodzenia, czyli w sumie 72 mln zł.

Program naprawczy przygotowany przez byłego ministra zdrowia jest przewidziany na 3 lata.

Idź do oryginalnego materiału