Wracasz z pracy z Ruczaju na Prądnik. W poniedziałek po południu taksometr pokazał 27 zł. W niedzielę wieczorem - 33 zł. Ta sama trasa, ten sam dystans, inna kwota. Nic się nie pomyliło: w Krakowie cena kursu zależy nie tylko od tego, ile kilometrów przejedziesz, ale też od tego, kiedy jedziesz i gdzie kończysz podróż. Poniżej rozkładamy rachunek na części. Pokazujemy, z czego składa się cena, kiedy rośnie i co możesz zrobić, żeby nie zapłacić więcej, niż trzeba.