Wakacyjna walizka zwykle kojarzy się z kremem z filtrem, dokumentami, ładowarką i strojem kąpielowym. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, o której wielu turystów przypomina sobie dopiero wtedy, gdy pojawia się problem zdrowotny. To Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli
EKUZ.Karta jest bezpłatna i może okazać się bardzo pomocna podczas podróży po Europie. Potwierdza prawo do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej, EFTA oraz w Wielkiej Brytanii. Nie jest jednak magiczną przepustką do darmowego leczenia w każdej
sytuacji.EKUZ działa, ale na zasadach danego krajuNajważniejsze jest to, iż EKUZ daje prawo do leczenia niezbędnego i nieplanowanego. Chodzi więc o sytuacje nagłe: chorobę, uraz, wypadek czy pogorszenie stanu zdrowia podczas pobytu za granicą.Nie oznacza to jednak, iż polski turysta zawsze zostanie przyjęty bezpłatnie. Karta działa na zasadach państwa, w którym przebywamy. jeżeli mieszkańcy danego kraju dopłacają do wizyty u lekarza, leków, hospitalizacji albo transportu medycznego, turysta z Polski również może zostać obciążony taką dopłatą.EKUZ obejmuje przede wszystkim publiczny system ochrony zdrowia. To ważne, bo w popularnych kurortach turyści często trafiają do prywatnych klinik lub gabinetów, które nie rozliczają świadczeń w ramach publicznej opieki. Wtedy rachunek może zostać wystawiony bezpośrednio
pacjentowi.Zwykła infekcja może kosztować fortunęRyzyko wysokich kosztów dobrze pokazuje raport „Koszty Leczenia Polaków za Granicą 2026”, przygotowany przez Compensę i Global Assistance Polska. Wynika z niego, iż najpoważniejsze wydatki podczas wakacji często nie biorą się z ekstremalnych zdarzeń, ale z pozornie zwykłych problemów
zdrowotnych.Zatrucie pokarmowe, infekcja, oparzenie słoneczne, uraz przy basenie, złamanie czy kontuzja – w Polsce takie sytuacje zwykle nie kojarzą się z finansową katastrofą. Za granicą mogą jednak oznaczać rachunki liczone w setkach, tysiącach, a czasem dziesiątkach tysięcy
euro.CZYTAJ TEŻ: Najniższa krajowa w górę, ale mniej niż w ostatnich latachWedług danych przytaczanych w raporcie średni koszt wizyty ambulatoryjnej wynosi około 490 euro w Turcji, 450 euro w Egipcie, 377 euro w Tajlandii, 227 euro we Włoszech, 189 euro w Hiszpanii i 184 euro w Grecji. A to tylko podstawowa pomoc medyczna, bez dłuższej hospitalizacji czy transportu
specjalistycznego.Poza Europą karta nie pomożeSzczególnie ostrożni powinni być turyści wybierający się poza Unię Europejską i kraje EFTA. EKUZ nie obowiązuje m.in. w Egipcie, Tunezji, Turcji czy Tajlandii. W takich miejscach koszty leczenia turysta musi pokryć samodzielnie, chyba iż ma wykupione odpowiednie ubezpieczenie
turystyczne.To ważne, bo wiele popularnych kierunków wakacyjnych znajduje się właśnie poza systemem, w którym działa EKUZ. Jednocześnie to tam często pojawiają się problemy związane ze zmianą klimatu, wysokimi temperaturami, lokalną kuchnią czy drobnymi urazami podczas aktywnego wypoczynku.CZYTAJ: Mundial, jakiego jeszcze nie było. Nowe zasady, trzy kraje i piłka z czujnikiemZwykłe skaleczenie, które zostanie zlekceważone, może skończyć się zakażeniem. Ból brzucha może wymagać konsultacji i badań. Uraz na wycieczce może oznaczać konieczność transportu do szpitala. Każda z tych sytuacji za granicą ma swoją cenę.Największy koszt? Często powrót do PolskiJednym z najważniejszych ograniczeń EKUZ jest transport medyczny do kraju. NFZ nie pokrywa w ramach karty kosztów przewiezienia pacjenta do Polski, jeżeli po chorobie lub wypadku nie może on wrócić zwykłym samolotem, autokarem czy samochodem.A to właśnie transport medyczny bywa jednym z najdroższych elementów całej pomocy. Specjalistyczny lot, dodatkowy personel medyczny, miejsce leżące w samolocie czy transport w szczególnych warunkach potrafią kosztować więcej niż samo
leczenie.Dlatego eksperci podkreślają, iż EKUZ warto mieć zawsze, ale nie należy traktować jej jako pełnego ubezpieczenia wakacyjnego. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest połączenie karty z komercyjną polisą turystyczną, obejmującą koszty leczenia, transport medyczny, assistance i odpowiednio wysoką sumę
ubezpieczenia.Kartę można wyrobić bezpłatnieEKUZ wydaje Narodowy Fundusz Zdrowia. Karta jest bezpłatna i wystawiana osobno dla każdej osoby, więc w przypadku rodzinnego wyjazdu każdy uczestnik powinien mieć własny
dokument.Wniosek można złożyć m.in. przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP, a także osobiście w oddziale NFZ. Przy osobistej wizycie kartę można otrzymać tego samego dnia. w okresie wakacyjnym, gdy wniosków jest więcej, załatwianie sprawy drogą elektroniczną lub korespondencyjną może potrwać dłuż
ej.Warto sprawdzić ważność karty przed wyjazdem, a nie dopiero na lotnisku. jeżeli turysta zapomni EKUZ, w nagłej sytuacji może wystąpić o certyfikat tymczasowo zastępujący kartę, ale to dodatkowa formalność w momencie, gdy i tak pojawia się stres związany z chorobą lub wypadkiem.