Szkolny start w barwach świata

bialyorzel24.com 14 godzin temu

Jesień od zawsze była naturalnym przyjacielem początku roku szkolnego – miękko prowadzi dzieci z beztroski wakacji w rytm codziennych zajęć. Gdy dni stają się chłodniejsze, a świat nabiera złotych, czerwonych i miedzianych barw, szkoła otwiera swoje drzwi w atmosferze spokoju i łagodnego przejścia. Początek roku szkolnego jesienią jest więc nie tylko powrotem do obowiązków, ale także wejściem w sezon pełen barw, zapachów i twórczych możliwości, które sprawiają, iż szkoła staje się miejscem przyjaznym, inspirującym i pełnym dobrej energii.

Początek nowego roku szkolnego to czas powrotu do nauki ale też spotkań z kolegami i nowe możliwości. Fot. Ilustracja WEM

Jednak początek roku szkolnego na świecie okazuje się jednak zaskakująco różnorodny. Na przykład w Polsce przywykliśmy do września, ale wiele państw przyjmuje zupełnie inne terminy. W Indonezji dzieci wracają do szkół już w lipcu, a w Australii – w styczniu, tuż po letnich wakacjach na południowej półkuli. Korea Południowa zaczyna rok szkolny w marcu, natomiast Paragwaj w połowie lutego. Z kolei rok szkolny w Stanach Zjednoczonych trwa około dziewięciu miesięcy – od połowy sierpnia lub września do połowy czerwca. Nie ma tu jednej ogólnokrajowej daty startu, gdyż zależy ona od stanu, miasta oraz lokalnego okręgu, a typowy dzień nauki zaczyna się między 8:00 a 8:30 i składa się z lekcji trwających od 50 do 55 minut. Wszystko to pokazuje, iż początek roku szkolnego jest pojęciem względnym i mocno zależnym od lokalnych tradycji, klimatu oraz organizacji edukacji.

W wielu kulturach ten wyjątkowy moment wiąże się ze szczególnymi zwyczajami, które mają przygotować dzieci na powrót do szkolnych ław. W Niemczech, Austrii i Szwajcarii dzieci otrzymują Schultüte – duży, kolorowy stożek wypełniony słodyczami, przyborami i drobnymi prezentami, który uprzyjemnia im pierwszy dzień nauki. We Włoszech uczniowie zakładają specjalne fartuszki z przypisanymi kolorami wstążek, a najstarszy rocznik szkoły podstawowej nosi barwy narodowe. W Arabii Saudyjskiej początek szkoły trwa aż trzy dni i przypomina święto integracji – nauczyciele rozdają kwiaty, częstują jedzeniem, a lekcje zaczynają się dopiero po zakończeniu ceremonii. W Indiach dzieci dostają drobne prezenty, często kolorowe parasole przydatne w czasie monsunów. W Rosji nowy rok szkolny obchodzony jest 1 września jako Dzień Wiedzy; uczniowie przynoszą nauczycielom kwiaty, pierwszoklasiści są noszeni na plecach przez starszych kolegów, a wszystkiemu towarzyszy radosny hałas tradycyjnych dzwonków. W Stanach Zjednoczonych organizuje się tak zwane „orientation days” lub „open days”, podczas których dzieci i rodzice poznają wychowawcę, zasady funkcjonowania placówki oraz rówieśników, przygotowując przy tym drobne upominki dla nauczycieli. Te różnorodne tradycje udowadniają, iż choć szkolny start bywa stresujący, społeczności na całym świecie starają się uczynić go radosnym i pełnym dobrych emocji.

Niezwykle ciekawym przykładem szkolnej tradycji jest Japonia, gdzie rok rozpoczyna się w kwietniu, a pierwszoklasiści jedzą tradycyjny obiad z ryżem i przepiórczymi jajami na pomyślność oraz otrzymują randoseru – kultowy, solidny tornister. Ten tradycyjny plecak to znacznie więcej niż zwykły rekwizyt – to symbol wspólnoty, historii i dziecięcych wspomnień. Choć waży ponad kilogram, a z książkami choćby pięć, noszą go niemal wszystkie japońskie dzieci, mimo iż szkoły tego formalnie nie wymagają, a jego cena często jest zaporowa. Historia randoseru sięga XIX wieku, kiedy elitarna szkoła dla arystokracji, chcąc podkreślić równość uczniów, wprowadziła plecak wzorowany na holenderskich wojskowych torbach ransel. Z czasem stał się on trwałym elementem kultury. Współczesne randoseru, szyte wyłącznie w Japonii, posiadają sześcioletnią gwarancję, są niezwykle wytrzymałe i dostępne w wielu kolorach, choć chłopcy wciąż najczęściej wybierają czerń, a dziewczynki odcienie różu i lawendy. Ich funkcjonalność idzie z duchem czasu – po tsunami w 2011 roku pojawiły się choćby modele zaprojektowane tak, by w razie niebezpieczeństwa utrzymywać dziecko na wodzie. Po zakończeniu nauki stare plecaki bywają przerabiane na pamiątkowe portfele czy ramki na zdjęcia, często wręczane w prezencie dziadkom, którzy sfinansowali ich zakup.

Choć początek roku szkolnego przybiera na świecie niezwykle różnorodne formy – od cichego, jesiennego wyciszenia w Polsce, przez wielobarwne festiwale integracyjne na Bliskim Wschodzie, aż po wieloletnie rytuały zakupowe w Japonii – pod tą powierzchnią kryje się absolutnie spójna potrzeba. Niezależnie od szerokości geograficznej czy uwarunkowań klimatycznych, społeczności na całym świecie intuicyjnie dążą do tego samego celu: sprawić, by szkoła od pierwszego dnia była dla dzieci miejscem bezpiecznym, wspierającym i pełnym życzliwości. Ostatecznie okazuje się, iż edukacja to nie tylko realizacja podstawy programowej, ale przede wszystkim głęboko zakorzeniony proces społeczny i wychowawczy, w którym buduje się relacje, rozbudza ciekawość świata i daje dzieciom solidne poczucie przynależności.

Sylwia Wadach-Kloczkowska|
Nauczycielka Szkoły Języka Polskiego im. św. Jana Pawła II w Bostonie

Bibliografia:
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/w-japonii-to-tornister-stwarza-ucznia
https://www.bryk.pl/artykul/poczatek-roku-szkolnego-na-swiecie-randoseru-schultute-i-kolorowe-parasole

Idź do oryginalnego materiału