NETLAND MKS Kalisz potrzebuje mocnego rewanżu, by pozostać w europejskich pucharach. W sobotę, 24 października, podejmie w Kalisz Arenie Olympiacos Piraeus. Grecy przyjadą z sześciobramkową zaliczką, ale gospodarze zapowiadają walkę o odwrócenie losów dwumeczu. Początek o godz. 18.00.
Pierwsze spotkanie zakończyło się porażką zespołu Rafała Kuptela 24:30. Wynik stawia kaliszan w trudnej sytuacji przed rewanżem w drugiej rundzie EHF European Cup, choć przebieg meczu w Grecji pokazał, iż MKS potrafi dotrzymać kroku rywalom. Szczególnie przed przerwą obie drużyny toczyły wyrównaną walkę.
Teraz podobną dyspozycję trzeba będzie utrzymać znacznie dłużej. Gospodarze potrzebują skutecznego ataku, dobrej współpracy z bramkarzami i ograniczenia błędów, które pozwalałyby Grekom zdobywać łatwe bramki.
Kapitan wierzy w odrobienie strat
Dawid Fedeńczak przekonuje, iż kwestia awansu pozostaje otwarta. Kapitan kaliskiej drużyny liczy również na wsparcie z trybun.
- Przy naszej wspaniałej publiczności wszystko jest możliwe. Pokazaliśmy, iż w pierwszej połowie potrafimy grać z Olympiakosem jak równy z równym. Dlaczego więc nie mielibyśmy odrobić sześciu bramek, szczególnie przed własnymi kibicami? – podkreśla skrzydłowy NETLAND MKS-u.
Kaliszanie muszą od początku wywierać presję na przeciwniku, zachowując przy tym cierpliwość. Sześciobramkowej różnicy nie trzeba zniwelować w kilku pierwszych akcjach. Ważne będzie stopniowe zmniejszanie dystansu i niedopuszczenie do tego, by goście przejęli kontrolę nad spotkaniem.
Chrobry pokazał, iż MKS potrafi wrócić do gry
Przed sobotnim rewanżem drużynę może podbudować ligowe zwycięstwo nad KGHM Chrobrym Głogów. MKS odrobił straty z pierwszej połowy, później sam wypracował przewagę, a po nerwowej końcówce wygrał 29:28.
Dziewięć bramek zdobył w tym spotkaniu Mateusz Chabior. Rozgrywający również nie zamierza rezygnować z walki o kolejną rundę.
- Nie wiem, czy Głogów jest słabszą drużyną od Olympiakosu. Skoro jednak potrafiliśmy dzisiaj odrobić cztery bramki straty z pierwszej połowy i w drugiej wyjść na czterobramkowe prowadzenie, to myślę, iż sprawa awansu wciąż jest otwarta. Zrobimy wszystko, żeby tak właśnie było – zapowiada.
Europejski wieczór w Kalisz Arenie
Olympiacos ma przewagę po pierwszym meczu, a MKS przed sobą wymagające zadanie. Samo zwycięstwo w rewanżu może nie wystarczyć — znaczenie będzie miał także jego rozmiar.
Spotkanie NETLAND MKS Kalisz – Olympiacos Piraeus rozpocznie się w sobotę, 24 października, o godz. 18.00 w Kalisz Arenie. Gospodarze liczą, iż kibice pomogą im od pierwszej do ostatniej akcji powalczyć o pozostanie w europejskich rozgrywkach.
PZA

1 godzina temu















