Aby zrozumieć zasady kontaktu z szefem poza firmą, należy odwołać się do definicji czasu pracy zawartej w Kodeksie pracy. Jest to okres, w którym zatrudniony pozostaje do dyspozycji przełożonego w zakładzie pracy bądź w innym miejscu wyznaczonym do realizacji zadań. Owa dyspozycja oznacza zarówno faktyczne wykonywanie powierzonych obowiązków, jak i sam stan gotowości do ich podjęcia.
Ustawodawca precyzyjnie określił normy, według których czas pracy nie może przekraczać:
- 8 godzin na dobę,
- przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.
Równie istotne są gwarancje dotyczące regeneracji sił. Poza przerwami wliczanymi do dniówki czy przerwami przysługującymi przy pracy przed monitorem ekranowym, każdemu pracownikowi przysługuje prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w każdej dobie pracowniczej. Od tej sztywnej reguły przepisy dopuszczają zaledwie kilka wyjątków.
Telefon i e-mail po godzinach. Jakie granice ma pracodawca?
W kontekście ustawowego odpoczynku pojawia się fundamentalna kwestia: co zatrudniony musi, a czego nie ma obowiązku robić po zakończeniu swojej zmiany?
Przede wszystkim pracodawca nie ma prawa żądać od podwładnego podania prywatnego numeru telefonu. Zgodnie z art. 22(1) § 3 Kodeksu pracy zatrudniający może wprawdzie oczekiwać wskazania danych kontaktowych, jednak ustawodawca nie wskazał wprost, iż ma to być osobisty telefon komórkowy. W związku z tym jakikolwiek kontakt w sprawach firmowych na numer prywatny jest dopuszczalny wyłącznie wtedy, gdy pracownik wyrazi na to zgodę.
Jednocześnie podstawowa zasada mówi wprost: pracownik korzystający z prawa do odpoczynku nie ma obowiązku odbierania połączeń ani odpisywania na wiadomości od pracodawcy po godzinach pracy. Dotyczy to w równym stopniu telefonu służbowego oraz służbowej skrzynki mailowej. Zatrudniony nie musi stale monitorować urządzeń, sprawdzać przychodzącej korespondencji ani odbierać telefonów. Państwowa Inspekcja Pracy jednoznacznie zaznacza, iż nakładanie takiego wymogu mogłoby prowadzić do bezpośredniego złamania przepisów gwarantujących prawo do dobowego oraz tygodniowego odpoczynku.
Kiedy odebranie telefonu służbowego staje się obowiązkiem?
Polskie prawo przewiduje jednak wyjątkowe okoliczności, w których pracownik musi odebrać telefon służbowy lub zapoznać się z pocztą po wyjściu z pracy. Kodeks dopuszcza taką konieczność w dwóch przypadkach: gdy zachodzi potrzeba prowadzenia akcji ratowniczej w celu ratowania życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia, środowiska albo usunięcia nagłej awarii oraz w razie wystąpienia szczególnych potrzeb pracodawcy.
Podczas gdy sytuacja akcji ratowniczej jest precyzyjna, definicja „szczególnych potrzeb pracodawcy” bywa przedmiotem dyskusji. Zgodnie z orzecznictwem sądowym należy przez to rozumieć sytuacje zupełnie wyjątkowe, niecodzienne i nadzwyczajne, które wyraźnie odróżniają się od zwykłych, codziennych zdarzeń związanych z bieżącym prowadzeniem działalności gospodarczej.
Co niezwykle istotne, wykonywanie poleceń, odbieranie połączeń czy obsługa korespondencji w takich okolicznościach stanowi pracę w godzinach nadliczbowych i podlega odpowiedniemu rozliczeniu.
Odbieranie telefonu a dyżur pracowniczy
Innym przewidzianym w Kodeksie pracy trybem (na podstawie art. 151(5) k.p.) jest dyżur pracowniczy. Szef ma prawo zobowiązać pracownika do pozostawania poza standardowymi godzinami pracy w gotowości do jej wykonywania.
Okres pełnienia takiego dyżuru nie jest jednak wliczany do czasu pracy, o ile pracownik faktycznie nie świadczył w tym czasie pracy. Za sam czas dyżuru podwładnemu należy się rekompensata w postaci czasu wolnego o wymiarze odpowiadającym długości dyżuru. jeżeli oddanie czasu wolnego nie jest możliwe, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie. Warto jednak pamiętać o kluczowym zastrzeżeniu: rekompensata w postaci czasu wolnego bądź wynagrodzenia nie przysługuje osobom, które pełniły dyżur w domu.
Podstawą prawną regulującą te zasady jest Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. 1974 nr 24 poz. 141) wraz ze stanowiskami publikowanymi przez Państwową Inspekcję Pracy (pip.gov.pl).

2 godzin temu











