Motor Lublin przegrał na własnym boisku z Legią Warszawa 2:3 w 7. kolejce piłkarskiej ekstraklasy.
Pierwsza połowa była wyrównana. Choć żadnej drużynie nie udało się wypracować stuprocentowej sytuacji, obie nie ograniczały się do defensywy, starając się zdobyć gola. Sytuacja zmieniła się w 43 minucie, kiedy to po błędzie obrońców Motoru piłka trafiła do Jana Kuchty. Ten wprawdzie nie opanował piłki, ale przewrócił go powracający Bartosz Bereszycki i sędzia odgwizdał karnego dla przyjezdnych. Jedenastkę pewnie wykorzystał Rafał Augustyniak i było 1:0 dla Legii.
Przez pierwszą część drugiej połowy na boisku działo się kilka konstruktywnego. Aż do 65 minuty. Wtedy Kamil Lukoszek wrzucił piłkę w pole karne Legii, a Karol Czubak uderzył głową nie do obrony. Napędziło to Motor i trzy minuty później po podaniu Jacquesa Ndiaye Czubak trafił drugi raz do siatki gości. Przez kolejne minuty trwał napór Lublinian i kilka razy bardzo mocno pachniało trzecim golem dla Motoru.
Jednak to Warszawianie cieszyli się z bramek. W 5 i 11 minucie doliczonego czasu gry dwie bramki dla Legii strzelił wprowadzony nieco wcześniej na boisko Jakub Żewłakow.
RL / opr. ToMa
Fot. Wojciech Szubartowski

3 dni temu














