Korki, zablokowane skrzyżowania i światła zatrzymujące ruch bez potrzeby. Mieszkańcy Wzgórz Krzesławickich skarżą się na nową organizację ruchu na ul. Kocmyrzowskiej. Urząd Miasta Krakowa odpowiada na zarzuty, zapowiadając szczegółowe pomiary oraz wdrożenie nowoczesnego systemu sterowania ruchem.
Kierowcy poruszający się ulicą Kocmyrzowską od kilku miesięcy zgłaszają liczne uwagi do działania nowo wdrożonych sygnalizacji świetlnych. Szczególnie uciążliwy problem dotyczy zbiegu ulicy Architektów, zjazdu na Cmentarz Grębałów oraz przejścia dla pieszych.
Z relacji mieszkańców wynika, iż kolejność zapalania się czerwonego światła na zjeździe na cmentarz oraz na wcześniejszym przejściu dla pieszych powoduje blokowanie około 50-metrowego odcinka drogi. Uniemożliwia to kierowcom wyjeżdżającym z ul. Architektów (w lewo, w stronę stacji benzynowej) wjazd na skrzyżowanie. Kolejną kwestią podnoszoną przez mieszkańców jest nocna praca świateł m.in. na wysokości ul. Jarzębiny, które według relacji miały zatrzymywać ruch stałym cyklem, choćby w momencie gdy przy przejściu nie znajdował się żaden pieszy.
Urząd wyjaśnia: wakacje były niemiarodajne
W odpowiedzi skargi, pytani przez KRK NEWS urzędnicy podkreślają, iż dotychczasowy okres obserwacji nie dawał pełnego obrazu sytuacji na drodze. – Kolejność uruchamiania sygnałów na ul. Kocmyrzowskiej oraz ul. Architektów i wyjeździe prowadzącym z Cmentarza Grębałów ma na celu zapewnić możliwie najlepsze warunki ruchu. Sygnalizacja jest włączona na stałe od czerwca br., ale okres wakacyjny jest niemiarodajny w zakresie oceny jej funkcjonowania i dlatego we wrześniu/październiku, kiedy natężenie ruchu będzie standardowe, przeprowadzimy dokładną analizę i w przypadku wystąpienia konieczności wdrożone zostaną korekty – informuje krakowski magistrat.
Miasto planuje przeprowadzić szczegółowe analizy, a ewentualne zmiany mają objąć cały odcinek – W odniesieniu do działań w zakresie poprawy płynności ruchu we wrześniu i październiku przeprowadzona zostanie szczegółowa obserwacja i analiza funkcjonowania sygnalizacji na ciągu ul. Kocmyrzowskiej (od skrzyżowania z ul. Darwina do Cmentarza Grębałów), a w przypadku możliwości i zasadności wdrożone zostaną korekty ich funkcjonowania – zapowiada Piotr Subik z Biura Prasowego UMK.
Kontrola nocna i obszarowy system sterowania
Urzędnicy krakowskiego magistratu odrzucają zarzuty mieszkańców dotyczące niepotrzebnego wstrzymywania aut w nocy. Jak wynika z oficjalnych wyjaśnień, sygnalizatory na ul. Kocmyrzowskiej nie działają w trybie sztywno ustawionych faz czasowych, ale wykorzystują inteligentne systemy sterowania. Zarząd Dróg Miasta Krakowa, powołując się na dane ze sterowników, podkreśla, iż instalacja powinna reagować wyłącznie na realne pojawienie się pieszych. – Sygnalizacje świetlne w ciągu ul. Kocmyrzowskiej (w tym sygnalizacja świetlna na wysokości ul. Jarzębiny) pracują w trybie akomodacyjnym, w którym sterowniki na podstawie danych z układu detekcji (pętli indukcyjnych dla pojazdów i rowerzystów / przycisków dla pieszych), w zależności od zapotrzebowania, przydzielają sygnał dla poszczególnych relacji oraz dostosowuje jego długość do panującego natężenia ruchu drogowego. W dniu 02.09.2026 r. w okresie nocnym przeprowadzono (na podstawie zapisu pracy sygnalizacji) kontrole, która nie wykazała sytuacji przydzielania sygnałów pomimo braku zapotrzebowania ze strony kierujących lub niechronionych uczestników ruchu drogowego – słyszymy.
Jak zapowiada Urząd Miasta, przełom w płynności przejazdu ma przynieść wdrożenie nowej technologii – W II połowie września planowane jest uruchomienie obszarowego systemu sterowania ruchem na ul. Kocmyrzowskiej, co również wpłynie na poprawę płynności i tak naprawdę ocenę funkcjonowania sygnalizacji najlepiej przeprowadzić już po uruchomieniu ww. systemu dla ciągu głównego.
Dla kierowców i pieszych oznacza to, iż ostateczny sprawdzian nowej organizacji ruchu na ul. Kocmyrzowskiej nastąpi w najbliższych tygodniach, kiedy inteligentny system sterowania zacznie współgrać z jesiennym natężeniem ruchu.

1 godzina temu








