
Jeszcze przed południem wszystko było gotowe do gry w Parku Karola Ferdynanda Wazy. Chwilę później nad Wyszkowem przeszła ulewa, która zmusiła organizatorów do przeniesienia turnieju do hali przy ul. Geodetów. Szybka reakcja sprawiła, iż StreetBasket 2K26 odbył się bez większych przeszkód, a na parkiecie nie brakowało emocji. Pojedynek z naturą i błyskawiczna zmiana scenerii Niedziela, 5 lipca, miała przynieść wielki finał Bug Nature Festival 2026 w malowniczym otoczeniu Parku Karola Ferdynanda Wazy. Wszystko było dopięte na ostatni guzik: boiska przygotowane, zawodnicy po oficjalnej prezentacji, a kibice gotowi na streetballowe emocje. Jednak natura przygotowała własny scenariusz - nagła ulewa zmusiła organizatorów do podjęcia błyskawicznej decyzji. Dzięki sprawnej koordynacji Stowarzyszenia JamTamTam oraz WOSiR-u, całe wydarzenie w mgnieniu oka przeniosło się do hali przy ul. Geodetów. Profesjonalizm w każdym calu To nie był zwykły turniej podwórkowy. Organizatorzy zadbali o standardy, których nie powstydziłyby się ogólnopolskie imprezy 3x3. Nad prawidłowym przebiegiem gry czuwali Aleksandra Arak, Aleksandra Lubaszka, Maciej Cacko, Robert Włodarczyk oraz Patryk Jankowski - arbitrzy, którzy zaledwie kilka tygodni wcześniej prowadzili

















