"Staram się, żeby to był realny obraz Rubensa". Muzyk o swojej nowej płycie "Piękne mam sny"

1 godzina temu

Posłuchaj całej rozmowy | Rubens w Południu RDC

Jeszcze w ubiegłym roku pracował nad zupełnie innym zestawem utworów. Na początku tego roku podjął decyzję, by odłożyć cały projekt i zacząć od nowa. W ciągu zaledwie 2,5 miesiąca napisał i nagrał dziewięć całkowicie nowych piosenek. Mowa o Rubensie, którego płyta "Piękne mam sny" właśnie ujrzała światło dzienne.

Nagrałem tą płytę i napisałem w 2,5 miesiąca. Jest to bardzo szalone tempo. Zmiksowałem tą płytę sam też, zmasterowałem tą płytę sam i wydałem tą płytę w zasadzie z jednym singlem takim na krótko zapowiadającym przed premierą tej płyty. Więc o ile miałbym tak z dystansu, o ile mogę wejść teraz w jakiś dystans i tak ocenić swoje działania, będąc w tym całym procesie wydawniczym, to wydaje mi się, iż to jest bardzo szalony i taki oryginalny sposób wydawania muzyki – opowiadał na naszej antenie.

"Piękne mam sny" to album opowiadający o tym, co kryje się między spokojem a chaosem codzienności. O ucieczkach do własnych myśli, nocnych refleksjach, relacjach, tęsknocie i chwilach, które zostają w człowieku na zawsze. To także opowieść o tym, jaki Rubens jest teraz.

Piosenki, które robię i teksty, które śpiewam, i muzykę, którą piszę, chciałbym, żeby były autentyczne. Wiem, iż to jest wyświechtany frazes, ale tak jest po prostu. Więc staram się, żeby ta muzyka rezonowała z tym gościem, który ma tyle lat. Te przeżycia, które ma, te sukcesy, które ma na swoim koncie, te porażki, które ma na swoim koncie. I żeby to był taki realny obraz tego Rubensa – tłumaczył.

Nowego materiału będzie można posłuchać na nadchodzącej trasie koncertowej – Rubens zagra m.in. na tegorocznym Męskim Graniu.

Idź do oryginalnego materiału