Sytuacja w tabeli Betclic III ligi grupy IV ułożyła się tak, iż w 31 kolejce kibice byli świadkami dwóch bezpośrednich spotkań ekip z czołowej czwórki. W Chełmie, gdzie przed kilkoma dniami zielono-czarni przegrali 2:5 z Chełmianką, zmierzyć się miały Chełmianka i KSZO a środową kolejkę zamykało spotkanie liderującej Avii ze Starem. Ciężar gatunkowy obu spotkań był ogromny, co widać było od pierwszych minut gry.
W wyjściowej jedenastce Staru doszło do jednej korekty względem sobotniego meczu z Chełmianką. Do bramki wrócił Paweł Lipiec, zastępując kiepsko dysponowanego w Chełmie Jana Drużbickiego.
Środowe spotkanie nie mogło zacząć się lepiej dla zielono-czarnych. Patryk Winsztal przejął piłkę pod polem karnym gości, uderzył na bramkę ale jego próbę odbił Mateusz Białka. Zbyt krótko wybita piłka trafiła do Jakuba Kowalskiego a były zawodnik Broni Radom mierzonym strzałem przy słupku otworzył wynik meczu.
Avia częściej operowała piłką ale to gospodarze mieli więcej konkretów. W 10 minucie długie zagranie z własnej połowy przedłużył Szymon Stanisławski ale Bartosza Bonieckiego uprzedził wybiegający daleko poza pole karne Białka. Golkiper żółto-niebieskich kilka minut później w podobnej sytuacji również musiał interweniować poza polem karnym, tym razem szybszy od niego był Szymon Stanisławski ale lob snajpera Staru minął nieznacznie bramkę gości. Avia odpowiedziała tylko uderzeniem Dawida Łąckiego w boczną siatkę po ładnej kombinacji na linii pola karnego.
W 25 minucie podwyższyć prowadzenie Staru mógł Adrian Szynka ale jego strzał po ziemi pewnie obronił Białka. Osiem minut później niemal bliźniaczą sytuację do sytuacji bramkowej miał Kowalski, młodzieżowiec Staru znów piłkę przed polem karnym ale tym razem skończyło się rykoszetem i rzutem rożnym dla gospodarzy. Tuż przed przerwą na Stadionie Miejskim w Starachowicach zgasło światło, jednak druga połowa odbyła się bez przeszkód.
A w niej goście przejęli inicjatywę ale mieli problem ze stwarzaniem sobie okazji bramkowych. Jeden z nielicznych błędów defensywy Staru poskutkował jednak rzutem karnym – rozpędzony Dave Assuncao wyprzedził Arkadiusza Świguta a ten przerwał faulem atak Anglika. „Wojnę nerwów” z jedenastu metrów wygrał Paweł Uliczny i od 60 minuty na tablicy wyników widniał rezultat 1:1. W ostatnich trzydziestu minutach dysponujący szerszą kadrą goście co rusz nękali obronę Staru ale ta skutecznie odpierała ataki. Najgrozniej pod bramką Pawła Lipca zrobiło się już w doliczonym czasie gry ale najpierw ofiarnie strzał piłkarza Avii zablokował Świgut a w ostatniej akcji meczu Lipiec kapitalną paradą obronił strzał Szymona Kamińskiego po rzucie rożnym. Bo tej ostatniej interwencji Lipca sędzia zakończył spotkanie i oba zespoły do swojego dorobku mogły dopisać po jednym punkcie.
STAR STARACHOWICE – Avia Świdnik 1:1 (1:0)
Kowalski J. (2’) – Uliczny P. (60’ – z rzutu karnego)
Sędziował: Łukiewicz K. (Rzeszów) oraz Januszczak P. i Pytko G.
STAR: Lipiec P. – Styczyński M., Duda S., Świgut A., Stefański P., Orlik P., Kowalski J. (85’ Adamiak K.), Boniecki B. (66’ Kasia A.), Winsztal P. (74’ Snopczyński J.), Szynka A., Stanisławski S.
Mimo remisu w Starachowicach liderem tabeli na trzy kolejki przed końcem sezonu pozostała Avia Świdnik (68 pkt.). Za plecami żółto-niebieskich doszło jednak do zmiany – dzięki wygranej 1:0 w bezpośrednim meczu Chełmianka dogoniła KSZO Ostrowiec a dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań ekipa trenera Ireneusza Pietrzykowskiego wyprzedziła ostrowczan. Na czwartym miejscu niezmiennie plasują się piłkarze Staru, którzy z dorobkiem 54 punktów wyprzedzają rezerwy Korony Kielce. Kolejne piłkarskie emocje czekają nas już w sobotę – o godzinie 17.00 Star w Połańcu zmierzy się z Czarnymi.








![[Karnetowicze] Karty do odbioru w Strefie Kibica](https://mkschojniczanka.pl/wp-content/uploads/2026/07/karnety.jpg)








