Środowisko medyczne pogrążone w żałobie. "Lisek na zawsze zostanie w naszej pamięci!"

1 godzina temu

Ratownik medyczny Jarosław Michniacki zmarł 4 lipca. Mimo natychmiastowej interwencji i dramatycznej walki podjętej przez jego kolegów z Zespołu Ratownictwa Medycznego, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Jarosław Michniacki przez lata pracy w PCM dał się poznać jako wybitny specjalista, oddany swojej misji i zawsze gotowy do pomocy. Przez przyjaciół i współpracowników był ciepło nazywany „Liskiem”.

- Lisek na zawsze zostanie w naszej pamięci – napisano na oficjalnym profilu Ratownictwo Pleszew.

W środowisku medycznym oraz wśród pacjentów cieszył się ogromnym szacunkiem i sympatią.

- Miałem zaszczyt jeździć z Tobą w jednej karetce. Razem pomagaliśmy innym, dzieliliśmy dyżury, trudne chwile i te, które przynosiły uśmiech. Nie spodziewałem się, iż tak nagle przyjdzie się pożegnać. Odszedłeś zdecydowanie za wcześnie. Pozostaniesz w mojej pamięci jako świetny ratownik, dobry kolega i człowiek, na którego zawsze można było liczyć. Spoczywaj w pokoju. Cześć Twojej pamięci - tak pożegnał go jeden z kolegów.

Ostatnie pożegnanie Jarosława Michniackiego odbędzie się we wtorek w Choczu. Msza święta pogrzebowa rozpocznie się o godzinie 12:00.

Rodzini i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Idź do oryginalnego materiału