Średnia emerytura w Polsce. ZUS właśnie podał kwotę. Warszawiacy dostają znacznie więcej

1 godzina temu

ZUS podał najnowsze dane za pięć miesięcy 2026 roku. Średnia emerytura w Polsce jest znacznie niższa niż pensja minimalna, która wynosi w tym roku 4666 zł brutto. Warszawa jednak przewyższa tę kwotę i to dość znacznie.

Fot. Warszawa w Pigułce

Co pokazują najnowsze dane ZUS?

4480,74 zł brutto – tyle w maju wyniosło przeciętne świadczenie emerytalne wypłacane przez ZUS w całej Polsce. W Warszawie jednak liczby wyglądają zupełnie inaczej niż w reszcie kraju, a choćby inaczej niż w reszcie samego województwa mazowieckiego.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował „Informację o wybranych świadczeniach pieniężnych” obejmującą pierwsze pięć miesięcy 2026 roku. Najwyższą średnią w tym okresie odnotowano w marcu – 4509,64 zł brutto, bezpośredni efekt marcowej waloryzacji na poziomie 5,3 procent. W kwietniu średnia spadła o 18,69 zł, a w maju o kolejne 10,22 zł, do wspomnianych 4480,74 zł. Te niewielkie miesięczne wahania wynikają głównie ze zmian w strukturze świadczeniobiorców – część osób z wyższymi świadczeniami odchodzi z systemu, a nowi emeryci trafiają do niego z różnym stażem i kapitałem składkowym. Dla porównania, w grudniu 2025 roku przeciętna emerytura wynosiła 4235,48 zł, w całym 2024 roku – 3862,61 zł, a w 2021 roku – zaledwie 2544,54 zł. ZUS wypłaca dziś świadczenie 6,439 mln emerytów, o 16,1 tys. więcej niż w grudniu 2025 roku.

Dlaczego średnia nie mówi wszystkiego?

Warto pamiętać, iż w Polsce obowiązuje zasada zdefiniowanej składki – wysokość emerytury zależy wyłącznie od sumy odprowadzonych składek podzielonej przez przewidywaną długość dalszego życia w momencie przejścia na świadczenie. Oznacza to, iż średnia w wysokości 4480 zł skrywa ogromne rozpiętości – od emerytury minimalnej, wynoszącej od marca 2026 roku 1978,49 zł brutto, po świadczenia kilkunastokrotnie wyższe. Blisko 460 tysięcy osób w Polsce otrzymuje kwoty niższe od minimalnej emerytury, dopłacane do tego poziomu przez państwo, podczas gdy rekordziści z systemu ZUS – głównie z długim stażem i wysokimi zarobkami – pobierają świadczenia rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie.

Mazowsze wypada gorzej, niż mogłoby się wydawać

Zestawienie oddziałów ZUS w skali całego kraju pokazuje coś zaskakującego – województwo mazowieckie, ze stolicą kraju, nie zajmuje pierwszego miejsca. Najwyższe średnie świadczenia notuje województwo śląskie, gdzie pojedyncze oddziały – jak Rybnik czy Chorzów – wypłacają przeciętnie ponad 5,5 tys. zł brutto. Drugie miejsce zajmuje dolnośląskie ze średnią 4610,79 zł. Mazowsze plasuje się dopiero na trzeciej pozycji, ze średnią 4509,64 zł – o ponad 100 zł niższą niż na Dolnym Śląsku.

Warszawa ciągnie średnią mazowiecką w górę

Ta wojewódzka średnia skrywa jednak ogromną przepaść wewnątrz samego Mazowsza. W oddziale ZUS Warszawa III przeciętne świadczenie wynosi 5242,26 zł brutto – a więc wyraźnie więcej niż średnia krajowa i więcej niż wynosi cała mazowiecka średnia. Dla porównania, w Radomiu przeciętna emerytura to 4015,28 zł, a w Siedlcach 4143,61 zł – różnica względem stolicy sięga ponad tysiąca złotych miesięcznie. Ten rozdźwięk to bezpośredni efekt wieloletnich różnic w wynagrodzeniach – wyższe pensje w Warszawie w trakcie całej kariery zawodowej przekładają się na wyższy kapitał składkowy zgromadzony na koncie w ZUS, a co za tym idzie – na wyższe świadczenie po przejściu na emeryturę.

Sprawdź swoją własną prognozę, nie tylko średnią krajową

Mieszkaniec Warszawy zbliżający się do wieku emerytalnego traktuje ogólnopolską średnią jedynie jako punkt odniesienia, a nie prognozę własnego świadczenia – lokalne dane pokazują, iż stołeczne emerytury systematycznie przewyższają średnią krajową o kilkaset, a czasem choćby o kilkanaście set złotych. Rzeczywistą wysokość przyszłego świadczenia sprawdza się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS, gdzie widoczny jest aktualny stan konta i subkonta emerytalnego, uwzględniający wszystkie dotychczas odprowadzone składki oraz ewentualny kapitał początkowy.

Osoba planująca przejście na emeryturę w najbliższych latach weryfikuje też, czy wszystkie okresy zatrudnienia zostały poprawnie odnotowane w systemie – błędy i luki w dokumentacji obniżają wyliczone świadczenie niezależnie od tego, jak wysoka jest średnia w danym regionie. Kalkulator emerytalny dostępny na stronach rządowych pozwala też sprawdzić, jak decyzja o dalszej pracy choćby przez rok czy dwa przekłada się na wysokość przyszłego świadczenia, co przy warszawskich zarobkach bywa różnicą liczoną w setkach złotych miesięcznie.

Idź do oryginalnego materiału