Co czwarty Polak już w ogóle nie kupuje trunków, choćby na święta. A wśród pozostałych deklaracje rozmijają się z faktycznymi wydatkami, zdecydowanie na niekorzyść sektora alkoholowego – informuje „Rzeczpospolita” w piątkowym wydaniu.
Rynek alkoholi to wciąż zdecydowanie największa kategoria na szeroko rozumianym rynku spożywczym. Warty jest on bowiem ponad 50 mld zł rocznie. Niemniej od kilku lat kurczy się w ujęciu ilościowym. Polacy ograniczają zakupy tego rodzaju produktów, co potwierdzają kolejne badania konsumenckie. Powody są zarówno finansowe, jak i zdrowotne – wynika z badania dla Shopfully Poland, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.
W badaniu pytano konsumentów, ile chcą wydać na alkohol z okazji świąt wielkanocnych, a później zweryfikowano to pytając, ile faktycznie wydali. „Okazało się, iż przed Wielkanocą wydać na alkohol do 150 zł planowało 43,8 proc., ale ostatecznie w tej grupie znalazło się aż 54,4 proc. konsumentów” – pisze gazeta.
Wśród konsumentów, którzy przed świętami deklarowali wydanie wyższych kwot na trunki, widać z kolei spadki, często choćby niemal 50 proc., porównując faktycznie poniesione wydatki z zapowiedziami.
Robert Biegaj z Shopfully Poland zwrócił uwagę na niemal identyczny odsetek osób, które nie wydały nic na alkohol lub go nie spożywały: 22,3 przed świętami i 22,4 proc. po ich zakończeniu. „To pokazuje stabilność postaw. Decyzje o rezygnacji z alkoholu są najczęściej podejmowane wcześniej i nie ulegają zmianie pod wpływem atmosfery świątecznej” – powiedział gazecie.
W opinii Joanny Dolęgi-Semczuk, członka zarządu firmy Henkell Freixenet Polska, „Analiza zachowań konsumenckich przed i po Świętach Wielkanocnych wyraźnie potwierdza utrwalający się trend znaczącego ograniczania spożycia alkoholu”.



1 godzina temu









