Sport, integracja i emocje podczas XXV „Igrzysk bez barier”

2 miesięcy temu
Fot. Radio Doxa

Blisko 800 niepełnosprawnych sportowców wzięło udział w XXV „Igrzyskach bez barier” w opolskiej Stegu Arenie. Niektóre konkurencje odbywały się też na Itaka Arenie. Imprezę wspólnie z uczestnikami zmagań otworzyła jedna z najbardziej znanych polskich i opolskich paraolimpijek. Najważniejsze jest samo spotkanie, bo tu zwycięzcami są wszyscy.

– Wszyscy jesteśmy uczestnikami XXV Igrzysk bez barier, które uważam za otwarte – ostatnie słowo z Barbarą Bieganowską – Zając wspólnie wypowiedzieli członkowie wszystkich drużyn. Tu wszyscy zdobywają złote medale, wszyscy są równi i wszyscy wygrywają – dodaje paraolimpijka.

– Było i jest super, mamy puchar, rzucałem do bramki, strzelałem piłką i z pistoletem, to ostanie lubię najbardziej – mówi Sebastian z ośrodka w Sowczycach.

– Zawody rozgrywane są jako pięciobój. Mamy strzelanie z pistoletu i w formie rzutu karnego, slalom, dart i rzucanie piłką tenisową do wielkiej bramki – wylicza Gerard Halama, prezes Wojewódzkiego Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych w Opolu.

– Serce się raduje kiedy widać jak oni przeżywają te zawody – potwierdza ks. Zygmunt Lubieniecki, były duszpasterz ludzi sportu i jeden z inicjatorów zawodów.

Patrząc na zmagania zawodników uczciwie trzeba przyznać, iż niejedna czy niejeden z nas może pozazdrościć im kondycji i skuteczności.

Barbara Bieganowska-Zając, uczestnik Sebastian, Gerard Halama, ks. Zygmunt Lubieniecki:

Dłuższa relacja:

Autor: Sebastian Pec

Idź do oryginalnego materiału