Mieszkańcy bloku kontra miasto
Budowie sprzeciwili się mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Kurpiowskiej. Obawiali się m.in. zaciemnienia mieszkań i uważali, iż miasto nie wzięło ich opinii pod uwagę.
- My jako miasto byliśmy przekonani, wydając pozwolenie na budowę, iż jest to decyzja, która jest zgodna z prawem - mówił reporterce Polskiego Radia RDC Oldze Kwaśniewskiej naczelnik gabinetu prezydenta.
W związku z konfliktem i zawieszeniem działań pojawiły się także problemy finansowe.
- Niestety w związku z tą sytuacją miasto Siedlce straciło możliwość uzyskania dofinansowania z Ministerstwa Sportu, więc realizacja inwestycji na razie będzie odwleczona w czasie - dodał Piotr Woźniak.
Potrzebna dodatkowa przestrzeń. "Lekcje realizowane są na korytarzach"
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Siedlcach Daniel Wiszniewski popiera inwestycję, ale bierze także pod uwagę głos mieszkańców bloku.
Szkoła Podstawowa nr 10 w Siedlcach (fot. RDC)
- Oczywiście, iż szkoda tych kilku miesięcy, ale takie jest prawo, takie są procedury. Mieszkańcy bloku mieli prawo się odwołać - stwierdza. - Liczymy jednak, iż zadaszenie w końcu powstanie - dodaje. Hala jest szkole niezbędna, niektóre lekcje WF-u muszą odbywać się na korytarzach.
- Do naszej szkoły uczęszcza ponad 660 uczniów, którzy odbywają w sumie 170 godzin wychowania fizycznego tygodniowo, co dziennie daje około 30 godzin lekcyjnych. Zważywszy, iż mamy 9 godzin lekcyjnych, to na każdej równolegle realizowane są po 3-4 lekcje WF-u. Mamy tylko jedną salę gimnastyczną, więc lekcje muszą odbywać na korytarzach - stwierdza dyrektor.
Na razie nie wiadomo, czy występująca w imieniu mieszkańców Siedlecka Spółdzielnia Mieszkaniowa odwoła się od decyzji SKO.

2 godzin temu



![Palmy Ania, Stasia, Kasia i Grażyna zniknęły z rynku w Katowicach [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-11/DSC09579.jpg)









