Spokój w Świdniku (foto)

1 dzień temu

PZL Leonardo Avia Świdnik ani razu nie oddała prowadzenia w dzisiejszym pojedynku z BKS Bydgoszcz. Świdniczanie kontrolowali boiskowe wydarzenia, choć, momentami, pozwalali przeciwnikom uwierzyć, iż z lotniczego miasta mogą wyjechać z korzystnym rezultatem. Wygrana bez straty seta zbliżyła żółto – niebieskich do najlepszej ósemki ligi.

Pojedynek w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7 zaczął się od prowadzenia gospodarzy, 4:0. Bydgoszczanie, niemal przez całego seta próbowali dogonić Avię, ta skutecznie im uciekała. Premierowa partia zakończyła się po punktowym bloku miejscowych, wynikiem 25:20. Najbardziej wyrównana i najdłuższa była druga odsłona gry. Jej przebieg wyglądał tak, iż najpierw Tomasz Kuś i jego koledzy wypracowywali sobie niewielką przewagę, a później ich rywale doprowadzali do remisu. W końcówce partii Świdniczanom udało się odskoczyć na 24:21, ale choćby będąc tak blisko zakończenia seta doprowadzili do nerwowego zakończenia. Na szczęście skończyło się dobrze dla miejscowych, a spora w tym zasługa Igora Oziabło i jego bloku na 28:26. Trzeci set był bardzo jednostronny. BKS szukał sposobu, by wrócić do meczu, ale zamiast tego dostał solidne lanie. Podopieczni Jakuba Guza pozwolili przyjezdnym na zdobycie 17 “oczek”, a to oznaczało, iż spotkanie zakończyło się zwycięstwem Avii i to do zera.

PZL Leonardo Avia Świdnik – BKS Bydgoszcz 3:0 (25:20, 28:26, 25:17)

Avia: Orlicz, Rykała, Sokołowski, Ociepski, Gwardiak (MVP), Oziabło, Kuś (libero) oraz Hajbowicz, Kryński

Idź do oryginalnego materiału