Sołtysi z gminy Goleniów nie chcą być niemymi łabędziami. Jest wniosek

1 dzień temu

Konwent Sołtysów gminy Goleniów zawnioskował do przewodniczącego Rady Miejskiej o ułatwienie reprezentantom terenów wiejskich zabierania głosu podczas sesji.

Obecnie statut reguluje temat tak, iż sołtysi mają prawo do zabierania podczas sesji głosu na zasadach obowiązujących zwykłych mieszkańców gminy. Mówiąc wprost: w obradach mogą uczestniczyć, głos jednak zabrać mogą jedynie wtedy, gdy zgłoszą takie „zapotrzebowanie” przed sesją, a przewodniczący Rady Miejskiej wyrazi na to zgodę. To dla zainteresowanych zbyt mało.

Mówili o tym dzisiaj podczas konferencji prasowej, zorganizowanej przy boisku w Modrzewiu, sołtys tej wsi Olga Stepczyńska oraz sołtys Białunia Mariusz Lewandowski, tłumacząc, iż nie chcą podczas sesji czuć się jak nieme łabędzie czy paprotki, a otrzymać prawo do czynnego uczestniczenia w dyskusji na zasadach takich samych, jak radni. Czyli bez wcześniejszej zgody i w każdym interesującym ich temacie.

– Powinnam mieć prawo do zabierania głosu wtedy, kiedy chcę zabrać ten głos, czyli wtedy, kiedy uznam to za stosowne. A dyskusja, jak wiemy, ma charakter dynamiczny, różne rzeczy na sesjach się dzieją. I nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy nie korzystać z tych uprawnień, które daje nam ustawa i dalej godzić się na takie zapisy statutu, jakie obowiązują na dzień dzisiejszy – tłumaczyła Olga Stepczyńska.

Podczas konferencji zaznaczono, iż inicjatywę poparli wszyscy sołtysi z terenu gminy Goleniów. Wniosek o dokonanie postulowanych zmian, wraz z projektem uchwały w tej sprawie, trafił już do biura Rady Miejskiej, niedługo będą musieli zająć się nim radni. prawdopodobnie merytoryczne komisje zrobią to jeszcze w tym miesiącu.

Idź do oryginalnego materiału