Tradycyjne już punkty na mapie Białegostoku nie poradziły sobie z tak ogromną ilością wody. Najtrudniejsza sytuacja panowała na ulicach Branickiego, Jurowieckiej, Wierzbowej oraz Antoniukowskiej. Kierowcy utknęli w gigantycznych korkach, a wielu z nich przeceniło możliwości swoich aut – na poboczach wciąż stoją unieruchomione samochody z zalana elektroniką.
Woda z impetem zrywała plastikowe ramki, przez co na białostockich drogach trwa teraz wielkie poszukiwanie tablic rejestracyjnych. Problemy nie ominęły też sąsiedniego Wasilkowa oraz ulic Świętokrzyskiej, Piastowskiej, Raginisa i Tysiąclecia Państwa Polskiego.
Strażacy w akcji. Powalone drzewa i zalane garaże
Podlascy strażacy interweniowali kilkanaście razy. Ich działania skupiały się przede wszystkim na usuwaniu powalonych drzew oraz połamanych konarów, które tarasowały przejazd lokalnymi dr

19 godzin temu












