Śladami Wikarego Świata. Dlaczego 16 października to ważna data w historii gminy Gdów

gazetagdowianin.pl 1 tydzień temu
16 października 1978 roku to moment, który na zawsze zmienił oblicze Kościoła, ale też głęboko zapisał się w sercach mieszkańców gminy Gdów. Gdy z balkonu Bazyliki św. Piotra padło historyczne „Habemus Papam”, w podkrakowskiej Niegowici i sąsiednim Gdowie zapanowała euforia. Nowy papież, Jan Paweł II, nie był dla tutejszych ludzi odległą postacią z telewizyjnych ekranów. Był ich „Wujkiem”, ich katechetą i wikarym, który zaledwie trzydzieści lat wcześniej uczył ich dzieci i dzielił z nimi trudy wiejskiej codzienności. Dziś gmina Gdów, dumna ze swojego tytułu „Papieskiej Gminy”, co roku w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową wraca pamięcią do tamtych niezwykłych chwil, łącząc oficjalne obchody z bezcennymi, żywymi wspomnieniami mieszkańców.
Aby zrozumieć, dlaczego 16 października ma w gminie Gdów tak emocjonalny wymiar, trzeba cofnąć się do 28 lipca 1948 roku. To wtedy młody, 28-letni ksiądz Karol Wojtyła, po powrocie ze studiów w Rzymie, otrzymał od kardynała Adama Sapiehy dekret kierujący go na pierwszą placówkę duszpasterską – do parafii Wniebowzięcia NMP w Niegowici.
Przyszły papież przyjechał z Krakowa autobusem do Gdowa. Stamtąd, z małą walizką i w mocno znoszonych butach, ruszył w kierunku Niegowici. Gdy mijał granicę Marszowic, zatrzymał się przy przydrożnej kapliczce. Wtedy narodził się gest, który kilkadziesiąt lat później poznał cały świat. Ksiądz Wojtyła uklęknął i ucałował ziemię. Jak sam wspominał po latach w autobiograficznej książce „Dar i Tajemnica”:
„Uklęknąłem i ucałowałem ziemię. (…) Gest ten przejąłem od św. Jana Marii Vianneya. W parafii niegowickiej rozpoczęła się moja regularna praca duszpasterska”.
Dziś, w okolicach 16 października, setki mieszkańców gminy Gdów odtwarzają tę trasę podczas Rodzinnego Białego Marszu. Pielgrzymi idą z Gdowa do Niegowici, zatrzymując się na modlitwę i chwilę refleksji dokładnie w tym samym miejscu w Marszowicach, gdzie młody wikary całował ziemię.
Mieszkańcy Niegowici zapamiętali księdza Wojtyłę jako człowieka o niezwykłej skromności i wielkim sercu. Do dziś w lokalnych domach krążą opowieści, które pokazują jego ludzkie, pełne empatii oblicze. Gdy ks. Wojtyła wprowadził się na plebanię, jego gospodyni zauważyła, iż w walizce ma tylko jedną zmianę bielizny, kilka książek i zniszczone buty. gwałtownie okazało się, iż młody wikary oddaje potrzebującym wszystko, co posiada. Jeden z parafian wspominał, iż gdy Wojtyła dowiedział się o ubogiej rodzinie, której spalił się dom, oddał im swoją jedyną poduszkę i pierzynę, sam śpiąc na sienniku. Ksiądz Karol błyskawicznie złapał kontakt z lokalną młodzieżą. Założył Żywy Różaniec oraz Amatorski Zespół Teatralny. Próby odbywały się na plebanii, a spektakle wystawiano w… dawnej opuszczonej stodole lub Domu Ludowym. Wikary sam pisał scenariusze, reżyserował, a czasem biegał po wsi, by pożyczać od gospodarzy rekwizyty – np. stare kożuchy czy naczynia. Kiedy w parafii podjęto decyzję o budowie nowego kościoła (stary, drewniany był już za mały), ks. Wojtyła nie ograniczał się do kazań. Sam zakasał sutannę, brał w dłonie łopatę i razem z chłopami kopał fundamenty oraz woził taczki z ziemią. Zyskał tym u wiejskiej ludności gigantyczny szacunek. Starszy parafianin opowiadał anegdotę o tym, jak młody wikary spowiadał w nienagrzanym, drewnianym kościele. Ponieważ zima przełomu 1948/1949 roku była wyjątkowo sroga, ludzie z litości przynosili mu do konfesjonału… gorące cegły owinięte w szmaty, by mógł ogrzać stopy.
Coroczne obchody 16 października to nie tylko wspomnienia, ale też namacalne spotkanie z historią. Centralnym punktem pamięci jest kościół w Niegowici. To tam znajduje się jedyny na świecie pomnik „Wikarego Świata”, ukazujący Karola Wojtyłę bez papieskich insygniów, jako młodego kapłana w prostej sutannie, z brewiarzem w ręku.
Wchodząc do świątyni w dniu papieskiego święta, można dotknąć unikalnych pamiątek: oryginalny konfesjonał, ten sam, w którym ks. Karol spędzał długie godziny, słuchając mieszkańców i marznąc zimą, księgi parafialne – rzechowywane z pietyzmem dokumenty z odręcznymi podpisami Wojtyły. Można w nich odnaleźć zapis o jego pierwszym udzielonym chrzcie (5 września 1948 r.) oraz pierwszym ślubie, którego udzielił parze z Marszowic 20 października 1948 roku; watykańska replika – w bocznej kaplicy świątyni znajduje się wierna kopia pierwszego grobu Jana Pawła II z Grot Watykańskich, przy której 16 października płoną dziesiątki zniczy.
Rocznicowe uroczystości kończą się tradycyjnie w Gdowie, przy rondzie imienia księdza Karola Wojtyły, gdzie pod obeliskiem pamięci władze samorządowe, harcerze i mieszkańcy składają kwiaty.
Dla gminy Gdów 16 października to dzień tożsamościowy. Przypomina, iż zanim Karol Wojtyła zmienił bieg globalnej historii i zasiadł na Piotrowym Tronie, uczył się prawdziwego, bliskiego ludziom duszpasterstwa na niegowickich i okolicznych polach.
Idź do oryginalnego materiału