Mężczyzna od pięciu lat zmagał się z chorobą nerek. Nagle jego stan gwałtownie się pogorszył. Czas naglił – nie było choćby możliwości wykonania biopsji. Lekarze, pod kierunkiem prof. Marka Karczewskiego, zdecydowali się na przeszczep wyprzedzający, zanim pacjent trafiłby na dializy.
Przygotowania do zabiegu trwały kilka miesięcy. Nerka została pobrana od dawczyni metodą laparoskopową – mniej inwazyjną, dzięki czemu kobieta gwałtownie doszła do siebie, a blizna jest niewielka. Sam przeszczep przebiegł bez żadnych powikłań, a nowa nerka podjęła pracę zaraz po operacji.
Dlaczego przeszczepy rodzinne są tak cenne?
W przypadku dawców żywych, szczególnie członków rodziny, organy są bardzo dokładnie badane i dopasowane. Dzięki temu przeszczepione nerki pracują znacznie dłużej niż te od dawców zmarłych.
Niestety w Polsce rodzinne przeszczepy przez cały czas są rzadkością i stanowią zaledwie ok. 5 proc. wszystkich transplantacji nerek. W ubiegłym roku w całym kraju wykonano 69 takich zabiegów.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Poznaniu aktywnie rozwija program rodzinnych przeszczepów nerek, oferując kompleksową diagnostykę, przygotowanie i opiekę zarówno dla dawców, jak i biorców.
To piękna historia rodzinnej miłości i solidarności. Jedna decyzja siostry uratowała bratu życie i uwolniła go od dializ. Jednocześnie pokazuje, jak ważne jest rozwijanie transplantacji od żywych dawców w Polsce.

5 godzin temu












