Siatkówka. Pucharowa środa

1 godzina temu

Trwa intensywny czas dla siatkarek Enea KS Piła. Mecze ligowe przeplatają się z pucharowymi i właśnie na emocje związane z Tauron Pucharem Polski przyjdzie czas 4 listopada. Tego dnia w hali Złotowianka miejscowa Sparta podejmie drużynę z Piły.

Pilanki w poprzedniej rundzie pokonały Trio Molo UKS OPP Powiat Kołobrzeski 3:1, który na co dzień rywalizuje w tej samej lidze, co SPS Hydropex Sparta Złotów. Dla podopiecznych trenera Damiana Zemło początek sezonu jest bardzo udany. Fotel lidera Tauron 1. Ligi Kobiet i tylko jedna porażka z KSG Warszawa pozwala poważnie myśleć o najwyższych celach.

– Bez względu na to, kto nie będzie po drugiej stronie siatki, to każdy z tych meczów będzie wymagał od nas dużej koncentracji, realizacji założeń i siatkówki na najwyższym poziomie. Mamy bardzo wysokie cele i żeby je osiągnąć musimy grać lepiej – powiedziała po spotkaniu z BAS-em Kombinatem Budowlanym Białystok Magdalena Saad, libero Enea KS Piła.

Słowa doświadczonej zawodniczki jasno mówią o tym, iż nie ma mowy o lekceważeniu któregokolwiek z rywali. A Sparta w tym sezonie spisuje się naprawdę dobrze. Aktualnie siatkarki, które prowadzi trener Dawid Erwardt mają serię trzech kolejnych wygranych. Świetna passa rozpoczęła się 21 października, kiedy w 2. rundzie Pucharu Polski Złotowianki pokonały u siebie JohnnyBros AZS Uniwersytet Gdański 3:0. Następnie również przed własną publicznością zwyciężyły z Rockfin TSS Gdańsk w takim samym stosunku, a w minioną środę ograły na wyjeździe ZSMS Poznań 3:1. Mecz z pilską drużyną będzie dla młodych siatkarek niesamowitym wyzwaniem, ale także szansą, by udowodnić, iż są w stanie postawić się wyżej notowanemu rywalowi.

Starcie złotowsko-pilskie to także duża gratka dla sympatyków żeńskiej siatkówki w całym regionie. Mecz wyjazdowy, ale odległość do pokonania to około 30 kilometrów. Chyba nikt nie ma wątpliwości, iż Złotowianka wypełni się do ostatniego miejsca. Dodatkowym smaczkiem tego meczu jest fakt, iż przed tym sezonem do Piły dołączyły dwie zawodniczki, które jeszcze w poprzednim sezonie broniły kolorów Sparty. Być może Marysia Zamczyk, jak i Michalina Milczyńska, bo o nich mowa, będą miały okazję zagrać przeciwko swojemu byłemu klubowi.

Data: 4.11.2026r.
Miejsce: Hala Złotowianka, Złotów
Sędziowie: Adam Piekarec, Piotr Nosal

Enea Klub Siatkarski Piła

Foto: Zbigniew Komorowski

Idź do oryginalnego materiału