Komunikat o braku przydatności wody do spożycia wydał Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Białej Podlaskiej. Skażenie dotyczy wodociągu zbiorowego zaopatrzenia zasilanego ze Stacji Uzdatniania Wody w Tucznej. Problem dotknął łącznie 1399 osób z czterech miejscowości: Tucznej, Dąbrowicy Dużej, Choroszczynki oraz Bokinki Kró
lewskiej.Badania próbek pobranych 11 sierpnia wykazały obecność bakterii grupy coli w ilości 5 i 9 jtk/100 ml oraz bakterii Escherichia coli w ilości 1 i 0 jtk/100 ml (przy normie wynoszącej 0).Zgodnie z wytycznymi sanepidu woda nie nadaje się do picia, przygotowywania posiłków, mycia owoców, mycia naczyń, a także do codziennej higieny, prania czy prac porządkowych. Jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci, kobiet w ciąży, seniorek i seniorów oraz osób o obniżonej odporności. Mieszkańcy mogą jej używać wyłącznie do spłukiwania toalet oraz podlewania ogródkó
w.Gmina organizuje pomoc: strażacy, butelki i punkty poboruWładze samorządowe natychmiast uruchomiły procedury pomocowe. Woda pitna w butelkach i 5-litrowych baniakach jest wydawana mieszkańcom w świetlicach wiejskich w Bokince Królewskiej, Dąbrowicy Dużej i Choroszczynce oraz w siedzibie Spółdzielni Socjalnej „Wspólna Chata” w Tucznej. W dystrybucję zaangażowano strażaków ochotników.Równolegle wyznaczono punkty bezpłatnego poboru wody do celów bytowych z drugiego ujęcia (Wólka Zabłocka), które zaopatruje pozostałą część gminy i funkcjonuje bez zakłóceń. Mieszkańcy z własnymi pojemnikami mogą czerpać wodę z zewnętrznych kranów przy świetlicy wiejskiej w Żukach, Środowiskowym Domu Samopomocy w Międzylesiu (Międzyleś 29) oraz przy świetlicy w Wólce Zabłockiej.Wójt: „Chlorujemy sieć, na ujęciu jest Sanepid i czekamy na wyniki”Samorząd podjął intensywne działania naprawcze, w tym płukanie oraz dezynfekcję sieci.– Uruchomiliśmy od razu procedury, ażeby zabezpieczyć mieszkańcom wodę pitną. Woda pitna wczoraj była rozdawana do godzin późnowieczornych, dzisiaj czekamy na kolejny transport. Zamówiono około 30 palet wody w baniakach pięciolitrowych. W każdej miejscowości strażacy ochotnicy rozdają tę wodę bezpłatnie. Równolegle zastosowaliśmy chlorowanie wody w kąpieli wtórnej, także woda jest dezynfekowana. Ujęcie cały czas działa, woda w sieci jest pod ciśnieniem, bo nadaje się do spłukiwania toalet czy podlewania ogrodów, natomiast do higieny i picia zalecamy bezwzględną ostrożność – wyjaśnia wójt gminy Tuczna, Zygmunt
Litwiniuk.Jak zaznacza włodarz, gmina natychmiast zleciła ponowne badania i współpracuje ze służbami sanitarnymi. – Zleciłem natychmiastowo powtórną próbkę. Wyniki będą w niedzielę wieczorem, dowiemy się wtedy z laboratorium, czy ten wynik się powtórzy. Mam nadzieję, iż nie. Podobna sytuacja ponad rok temu miała miejsce na ujęciu w Wólce Zabłockiej i powtórne badania po kilku dniach wykazały, iż sieć była całkowicie czysta. Trudno wskazać jednoznaczną przyczynę. W okresie letnim mamy rekordowy rozbiór wody, suszę i upały. Punkty poboru dla potrzeb laboratoryjnych znajdują się w budynkach użyteczności publicznej, takich jak Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, gdzie woda mogła dłużej stać w rurach bez rozbioru. Są to śladowe ilości bakterii. Nie wydaje mi się, by doszło do awarii na ujęciu. Właśnie jedzie do nas Sanepid, aby skontrolować ujęcie i podpowiedzieć, jak jeszcze skuteczniej zadziałać – dodaje Zygmunt
Litwiniuk.Kolejny oficjalny komunikat w sprawie jakości wody oraz dalszego harmonogramu dystrybucji zostanie opublikowany po otrzymaniu wyników powtórnych badań laboratoryjnych.