Są miasta liczące kilka tysięcy mieszkańców, przez które w sierpniowy weekend świąteczny przechodzi przez nie więcej osób w ciągu jednego dnia niż w ciągu roku. Miasto wytrzymuje fizycznie, ścieżki nie. Ani choćby kanalizacji. A morze, które wszyscy fotografujemy, zbiera największe żniwo. To nie wina tych, którzy jadą tam na wakacje. Chodzi o to, iż małe destynacje, stworzone dla kilku tysięcy osób, zarządzają liczbami zaprojektowanymi dla miasta, nie będąc nim. Istnieją alternatywy, często dwadzieścia minut drogi i prawie zawsze mniej zatłoczone. Pozostają odkryte, ponieważ nigdy nie widzieliśmy, jak przewijają kanał. Jak oceniasz turystykę w swojej okolicy? Napisz to poniżej #overtourism #sustainabletourism #marevivo #środowisko morskie
Żródło materiału: MAREVIVO ONLUS












