Rzut karny na wagę zwycięstwa. Stomil pokonuje Sokoła Ostróda

2 godzin temu

Stomil Olsztyn dopisuje do swojego konta cenne zwycięstwo. Podopieczni Michała Kraszewskiego pokonali na wyjeździe Sokół Ostróda 1:0, a decydujące o losach spotkania trafienie padło w 79. minucie z rzutu karnego.

Senna pierwsza połowa

Pierwsza część spotkania nie dostarczyła kibicom zbyt wielu emocji. Obie drużyny grały ostrożnie i żadna ze stron nie potrafiła stworzyć sobie klarownej sytuacji pod bramką rywala. Choć na boisku nie brakowało walki i incydentalnych okazji, to bezbramkowy remis do przerwy był w pełni sprawiedliwym rezultatem.

Dla olsztynian był to już czwarty mecz z rzędu, w którym nie zdołali zdobyć gola przed przerwą.

Decydujący cios w końcówce

Druga połowa przyniosła znacznie więcej dynamiki. Tuż po wznowieniu gry czujnością musiał wykazać się Michał Leszczyński, który odważnym wyjściem z bramki powstrzymał szarżującego Kacpra Nowickiego. Trzy minuty później szybką kontrą odpowiedział Stomil, jednak Banul nie zdołał precyzyjnie dograć piłki w pole karne.

W 73. minucie gospodarze stanęli przed doskonałą okazją – mieli rzut wolny z około 20 metrów. Mimo idealnej pozycji uderzenie Stanisława Hrebenia było jednak bardzo słabe.

Kluczowy moment meczu nadszedł w 79. minucie. W polu karnym Sokoła faulowany był Szymon Masiak, a sędzia podyktował rzut karny. Sam poszkodowany zamienił „jedenastkę” na bramkę, wyprowadzając Stomil na prowadzenie.

Olsztynianie utrzymali przewagę do ostatniego gwizdka i wywieźli z Ostródy komplet punktów.

Sokół Ostróda – Stomil Olsztyn 0:1 (0:0)

  • 0:1 – Szymon Masiak (79′ – karny)
Idź do oryginalnego materiału