Rywalizacja, integracja i tradycja - PATRONAT SŁOWA PODLASIA [GALERIA ZDJĘĆ]

slowopodlasia.pl 3 godzin temu
W tegorocznej edycji uczestniczyli biegacze z Polski oraz z Litwy, którzy zmierzyli się z wymagającą trasą o długości 42,195 km. Start oraz meta zlokalizowane były w miejscowości Rapcze, a trasa prowadziła przez pola i drogi polne w okolicach Zahorowa i Trojanowa, co podkreślało wyjątkowy, crossowy charakter zawodów.W biegu głównym wśród mężczyzn najlepszy okazał się Karol Nicpon z Włodawy, który trasę pokonał w czasie 3:46:24. Tuż za nim uplasowali się Roman Pudełko z Chruściny oraz Edward Lunda z Litwy. Kolejne miejsca zajęli: Ariunus Dubiskas (Litwa), Andrzej Siemieniuk (Białystok) i Saulias Litvinoius (Litwa). W kategorii kobiet triumfowała Beata Jakubiuk z Pawłowa, a na drugim miejscu znalazła się 72-letnia Krystyna Olszańska z Białej Podlaskiej. Dla najmłodszych przygotowano biegi na 500 metrów, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Był też jeden półmaratończyk, 72-letni Bogdan Korniluk z Białej Podlaskiej, który ukończył bieg na 21 km w czasie 3:43:20. Oprócz maratończyków na starcie pojawili się również uczestnicy nordic walking, którzy pokonali dystans 10 km – osiemdziesięcioletni Zbigniew Kotkowski i jego żona Jadwiga. Organizator i pomysłodawca biegu, Jan Kulbaczyński, wyraził swoją wdzięczność i zadowolenie z przebiegu imprezy:– Dziękuję Matce Boskiej Kodeńskiej za natchnienie i wsparcie. Cieszę się, iż po raz kolejny udało się zorganizować tę wyjątkową imprezę sportową. Podziękowania kieruje do sponsorów: Edwood – Daniel Tomaszuk, Burmistrz Piszczaca Kamil Kożuchowski, Sklep z Piszczaca - „Sławek” , „Lewiatan” i „Stokrotka”, Bank Spółdzielczy Biała Podlaska, Nadleśnictwo Chotyłów, Komunalnik Biała Podlaska. Dziękuje także Wiktorii Krukowskiej i Majce Libiszewskiej za prowadzenie biura zawodów. Młodzieży z Zahorowa za pracę na punkcie odżywczym oraz wszystkim tym których praca przyczyniła się do przeprowadzenia imprezy. Gratuluje wszystkim uczestnikom dobrej rywalizacji sportowej. Niestety to był pierwszy cross maraton w którym ja sam nie biegłem. Szkoda, iż już zdrowie nie pozwala biegać. Chętnie sam bym wziął udział, nogi się rwały same. Już planuję piętnastą edycję i mam nadzieje, iż przy wsparciu życzliwych uda się nam ją zorganizować.– powiedział.Uczestnicy zawodów otrzymali puchary, medale, dyplomy oraz nagrody, a każdy z nich mógł posilić się po wysiłku obiadem. Całość zakończyła się wspólną biesiadą przy ognisku, która podkreśliła rodzinny i integracyjny charakter imprezy.
Idź do oryginalnego materiału