Rewolucja w realizacji recept od 1 lipca? "Rzeczywistość pacjentów zmieni się o 180 stopni"

9 godzin temu

Obecnie pacjent, który realizuje receptę na kilka opakowań tego samego leku (np. przy terapiach przewlekłych lub receptach rocznych), jest „przywiązany” do jednej placówki. Wszystkie przepisane opakowania danego preparatu musi wykupić w miejscu, w którym podał farmaceucie kod PIN po raz pierwszy.

- Warto pamiętać, jak zbudowany jest ten system. Pod jednym czterocyfrowym kodem PIN pacjent może mieć przepisanych do pięciu różnych leków. Oznacza to, iż w jednym pakiecie znajduje się maksymalnie pięć osobnych recept. Wyobraźmy sobie sytuację, iż na jednej z tych recept lekarz zapisał sześć opakowań jednego leku. jeżeli pacjent przyjdzie do mnie i z powodów finansowych poprosi tylko o jedno opakowanie, oczywiście mu je wydam. Jednak w obecnym stanie prawnym, po pozostałe pięć pudełek tego leku chory musi wrócić dokładnie do mojej apteki. Przepisy sztywno przypisują go do punktu, w którym zaczął realizację e -recepty = leku. Pacjent musi więc pamiętać, gdzie zaczął zakupy – mówi mgr Mariusz Politowicz, właściciel „Apteki Pod Wagą” w Pleszewie, tłumacząc, iż ten mechanizm to cyfrowa kalka dawnych przepisów dotyczących recept papierowych.

Analogicznie pacjent musi postąpić podczas realizacji pozostałych czterech leków, czyli również musi pamiętać adresy aptek, w których rozpoczął realizację każdej z tych czterech recept = leków.

Co zmieni się od 1 lipca?

Jak działa nowe rozwiązanie? Po uruchomieniu funkcjonalności apteka widzi w systemie informacje o e-recepcie, której realizacja została rozpoczęta w innej aptece, która również korzysta z tego rozwiązania. Dzięki temu farmaceuta może kontynuować realizację recepty i wydać pacjentowi kolejną część przepisanych leków zgodnie z obowiązującymi zasadami. Jednak farmaceuta nie będzie widział, w której aptece lub aptekach otrzymano wcześniejsze opakowania.

Wraz z wejściem w życie nowego systemu, dotychczasowe ograniczenia znikną. Pacjent zyska pełną elastyczność i swobodę wyboru.

- Gdy apteki wdrożą ten system - a to nieuniknione - rzeczywistość pacjentów zmieni się o 180 stopni. Każde kolejne opakowanie tego samego leku będzie można kupić w zupełnie innym miejscu. Pierwsze opakowanie pacjent odbierze pod domem, drugie kupi u mnie, trzecie np. na urlopie - tłumaczy farmaceuta.

To idealne rozwiązanie dla osób podróżujących, spędzających urlop poza domem lub po prostu takich, które nie chcą jednorazowo wydawać dużej sumy na cały zapas leków.

Skala wyzwania

Naczelna Rada Aptekarska popiera zmiany, ale studzi emocje, przypominając o skali operacji. Nowy system musi sprawnie połączyć kilkanaście tysięcy aptek. To właśnie konieczność dopracowania technicznych szczegółów skłoniła resort zdrowia do przesunięcia premiery na początek lipca. Apteki mogą już zgłaszać gotowość do systemu w Centrum e-Zdrowia.

Choć Ministerstwo Zdrowia przekonuje, iż apteki zyskają dzięki temu m.in. większą elastyczność w zarządzaniu stanami magazynowymi i planowaniu zamówień - Mariusz Politowicz patrzy na tę kwestię z dystansem.

- W obecnym systemie, gdy pacjent zaczyna u mnie realizację recepty, mam obowiązek odłożyć i zabezpieczyć dla niego kolejne opakowania. One na niego czekają. Po 1 lipca, jeżeli pacjent wyjedzie na urlop i nagle zapuka do apteki w turystycznym kurorcie, potrzebnego leku może tam po prostu nie być na stanie. Wtedy chory będzie musiał albo czekać na dostawę z hurtowni, co bywa loterią, albo rozpocznie nerwowe krążenie od apteki do apteki - podsumowuje farmaceuta.

I zapowiada, iż on sam zarejestrował się już na stronie gabinet.gov.pl i czeka na oficjalne potwierdzenie, iż od 1 lipca będzie mógł realizować dzielone recepty w "Apetece Pod Wagą" w Pleszewie.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/pleszewski-szpital-z-nowa-apteka-szpitalna-przebudowa-pochlonela-za-blisko-10-mln-zl/shj6XAYFQ6Afu6vsm7Hn
Idź do oryginalnego materiału