
fot. PixabayWielotysięczny tłum wzdłuż drogi z lotniska do ośrodka piłkarskiego pod Buenos Aires przywitał wracającą z mundialu reprezentację Argentyny. Koledzy Leo Messiego, który jednak został w USA, usłyszeli wykrzyczane „gracias”, czyli „dziękujemy”. Na ich cześć na niebie pojawiły się sztuczne ognie.
Z Buenos Aires relacjonował Adam Górczewski. (IAR)

5 dni temu
















