Lokomotywa przed dworcem w Opolu stała już wcześniej. Ale nie w aż tak eksponowanym miejscu. Znajdowała się pomiędzy wejściem na dworzec a gmachem Poczty Polskiej.
Zmiana lokalizacji nastąpiła przy okazji przebudowy placu przed dworcem. Przeniesienie lokomotywy w nowe miejsce było nie lada operacją. Tę przeprowadziła firma Transannaberg, przenosząc ją w nowe miejsce z pomocą specjalnego żurawia.
Plac przed dworcem w nowym kształcie ma już ponad dwa lata. Wedle deklaracji, niedługo potem miała nastąpić modernizacja lokomotywy. Ale do niej do tej pory nie doszło.
Stoi na placu lokomotywa. I rdza z niej spływa
Owszem, były dwa przetargi. W pierwszym wpłynęły dwie oferty, w tym jedna na poziomie około 504 tys. zł, o kilkanaście tysięcy złotych przekraczająca 490 tys. zł zabezpieczonych w budżecie Opola na ten cel. Miasto nie zdecydowało się dołożyć pieniędzy i unieważniło przetarg. Przy drugim konkursie nie udało się znaleźć wykonawcy prac.
O tym, iż lokomotywa przed dworcem w Opolu niszczeje pisaliśmy już w listopadzie minionego roku. Ostatnio uwagę na degradację pojazdu zwrócił uwagę radny Edward Odelga, w tej chwili niezrzeszony i krytyczny wobec władz Opola, w przeszłości związany z klubem radnych prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego.
„W Opolu potrafimy znaleźć miliony na nowe pomysły, projekty i inwestycje, a jednocześnie nie potrafimy skutecznie doprowadzić do końca prostego zadania, które zostało już przygotowane i na które zabezpieczono pieniądze” – napisał w mediach społecznościowych, wytykając brak dołożenia kilkunastu tysięcy złotych do najtańszej oferty z pierwszego przetargu.
Lokomotywa przed dworcem w Opolu ma szanse? Miasto zabiega o 7 mln zł
Zwróciliśmy się do opolskiego ratusza z pytaniami o to jaki jest status parowozu, jakie są szanse na jego remont oraz czy w planach jest usunięcie go z placu. Dariusz Król z biura prasowego urzędu miasta zapewnia, iż nie ma takich zamiarów.
– Własne pieniądze zdążymy wydać – mówi Dariusz Król. – Miasto zrezygnowało z przetargu lokomotywy stojącej na Placu Kory, bo jest szansa na zewnętrzne środki w konkursie na dotację z Unii Europejskiej. Odpowiada za niego Województwo Opolskie, a sam konkursu był przesuwany. Dzięki tym środkom będzie szansa, iż budżet Opola zaoszczędzi.
Dariusz Król podkreśla, iż miasto nie rezygnuje z modernizacji parowozu. – Postępujemy gospodarnie. Stąd 1,5 miliarda zewnętrznych środków, które pozyskaliśmy dla Opola – stwierdza.
Informuje, iż lokomotywa przed dworcem w Opolu może zyskać oblicze za sprawą projektu, którego celem są działania na rzecz kultury i dziedzictwa kulturowego.
– Dzięki naszej inicjatywie oprócz rewitalizacji ciuchci na Itaka Arena może pojawić się Muzeum Odry Opole ze ścieżką dla zwiedzających. Dodatkowe wsparcie mogą zyskać także Muzeum Polskiej Piosenki i Miejska Biblioteka Publiczna oraz katedra w Opolu – wylicza.
Miasto wniosek do konkursu złożyło pod koniec lipca. Trwa ocena wniosku. jeżeli będzie pozytywna, na wszystkie wspomniane cele Opole może pozyskać około 7 mln zł.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

1 godzina temu











