Przyszłość oddziału wewnętrznego w Pińczowie wciąż pod znakiem zapytania?

2 godzin temu
Zdjęcie: Przyszłość oddziału wewnętrznego w Pińczowie wciąż pod znakiem zapytania?


Nadal niepewna jest przyszłość oddziału wewnętrznego w Szpitalu Powiatowym w Pińczowie. Do niedawna ze względu na problemy z personelem jego działalność od 1 maja miała być zawieszona.

Podczas posiedzenia zarządu powiatu w poniedziałek (20 kwietnia) omówiono aktualną sytuację placówki oraz możliwe scenariusze dalszego funkcjonowania oddziału.

Starosta Zdzisław Leks uspokaja, iż choć wcześniej pojawiały się sygnały o możliwym zamknięciu oddziału po przeprowadzonych rozmowach nie ma bezpośredniego ryzyka zawieszenia działalności. Część lekarzy pozostaje na swoich stanowiskach, choć problemem przez cały czas jest brak osoby gotowej do objęcia funkcji ordynatora.

– Dyrektor ma kontakty z lekarzami i do końca tego tygodnia sytuacja powinna się wyjaśnić – mówi.

Członek zarządu powiatu Jadwiga Irla podkreśliła, iż nie wyrażono zgody na zawieszenie oddziału. – Nie wyraziliśmy zgody na zawieszenie oddziału, dyrektora zobowiązaliśmy do tego, aby poszukał lekarzy, a szczególnie szefa, czyli ordynatora. Mamy na to jeszcze trochę czasu, a jednocześnie wszyscy staramy się wesprzeć dyrektora w poszukiwaniu kadry medycznej – powiedziała.

Głos w sprawie zabrała także przewodnicząca związków zawodowych Weronika Włosowicz-Schab, która poinformowała, iż podczas rozmów z dyrekcją w ubiegłym tygodniu padła deklaracja, iż w przypadku ewentualnego zawieszenia oddziału nie będą planowane zwolnienia grupowe.

– jeżeli doszłoby do konieczności czasowego zawieszenia oddziału, personel miałby zostać rozdysponowany do pracy w innych częściach szpitala m.in. na pozostałych oddziałach, w poradniach, izbie przyjęć oraz na oddziale chirurgicznym – dodała.

Wypowiedzenia kilku lekarzy obowiązują do 30 kwietnia.


Idź do oryginalnego materiału