
Nad rzeką Detroit, oddzielającą Kanadę od Stanów Zjednoczonych, pojawił się w poniedziałek ogromny transparent z napisem „Detroit i Kanadę łączy przyjaźń”. Był to gest wdzięczności wobec kanadyjskich sąsiadów, przygotowany z okazji Święta Dziękczynienia.
Transparent o wymiarach dziewięć na trzy metry, ciągnięty przez samolot, można było zobaczyć zarówno z Windsor, jak i Detroit. Inicjatorami przedsięwzięcia były organizacje Downtown Detroit Partnership oraz Metro Detroit.
Eric Larson, dyrektor Downtown Detroit Partnership, wyjaśnił, iż chodziło o przypomnienie wieloletnich więzi łączących mieszkańców obu miast, szczególnie w okresie napięć handlowych między Kanadą a USA.
– Po naszej stronie granicy coraz częściej musimy mówić „przepraszamy” – przyznał Larson.
W Windsor skutki amerykańskich ceł odczuwa przede wszystkim przemysł motoryzacyjny. Koncern Stellantis wskazywał, iż ograniczenia handlowe przyczyniły się do niedawnych zwolnień pracowników.
Mieszkańcy Windsor przyjęli gest z wdzięcznością, choć wielu z nich przez cały czas nie zamierza podróżować do Stanów Zjednoczonych.
Jack Paterson podkreślił, iż jego zastrzeżenia dotyczą administracji Donalda Trumpa, a nie zwykłych Amerykanów. Przypomniał, iż mieszkańców obu miast łączą rodziny, przyjaźnie i wieloletnie kontakty.
Podobnie wypowiedziała się Priscilla Boismier, która uznała transparent za miły gest, ale zapowiedziała, iż nie zamierza odwiedzać USA, dopóki Trump pozostaje prezydentem.
Wayne Jahn zauważył natomiast, iż mieszkańcy Michigan i Kanady przez cały czas darzą się wzajemną sympatią, mimo politycznych sporów.
Organizatorzy mają nadzieję, iż obecne napięcia okażą się przejściowe, a oba kraje powrócą do bliskiej współpracy gospodarczej i społecznej.
– Ameryka Północna funkcjonuje jak jeden organizm – podsumował Larson.










![Za ten manewr stracisz prawo jazdy na 3 miesiące. Sejm zdecydował o zaostrzeniu kar dla kierowców [LISTA]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ruch-droga-samochody.webp)

