Ale pewnie nic to nie będzie przeszkadzało przeprowadzi się obchody pod pomnikiem bez większego rozgłosu, zaprosi się tylko wtajemniczonych wyselekcjonowanych gości i jakoś będzie.
Resztę zrobią liczni pracownicy marketingu i politycznie się rozegra pamięć historyczną.
Przygotowania poczyniono w bliskiej odległości od pomnika, ale chodnik doprowadzający od strony Ronda Zesłańców pozostawiono, aby potencjalni uczestnicy przedzierali się pomiędzy zarastającymi krzakami- ja idąc i na tak wąskim chodniku napotkałem na pokaźnych rozmiarów rowerzystkę, więc wolałem się wciskać w te zarośla niż szukać awantury z osobą EKO.
(Zresztą takim nie wytłumaczysz, iż ich naturalnym miejscem skoro jeżdżą to jezdnia –jak sama nazwa podpowiada).
Po takiej przeprawie to
















