Rowerowa Stolica Polski w Bełchatowie znów rozgrzała mieszkańców do działania. 142 uczestników, tysiące przejechanych kilometrów i mocne wyniki w klasyfikacji sprawiły, iż o rowerowej akcji zrobiło się naprawdę głośno. Kto najmocniej zapracował na ten rezultat?
Bełchatów zakończył rywalizację z wynikiem 40 926,87 km
W Bełchatowie aktywny styl życia od lat przyciąga mieszkańców, a rower pozostaje jednym z ich ulubionych sposobów na spędzanie czasu. Tegoroczny udział miasta w rywalizacji o tytuł Rowerowej Stolicy Polski tylko to potwierdził. Mieszkańcy znów wsiedli na dwa kółka i do samego końca zbierali kolejne kilometry. To właśnie wspólny wysiłek przełożył się na końcowy rezultat.
Do zabawy dołączyły 142 osoby, w tym 48 kobiet i 94 mężczyzn. Kobiety przejechały łącznie 10 330,03 km, a mężczyźni 30 596,84 km. W sumie dało to 40 926,87 km i 28. miejsce w klasyfikacji ogólnej. Jak podkreślano podczas podsumowania, znaczenie miał każdy kilometr, bez względu na to, czy ktoś przejechał kilkanaście, kilkaset czy kilka tysięcy kilometrów. Co interesujące wynik jest zbliżony do długości równika!
Uroczyste podsumowanie Rowerowej Stolicy Polski 2026 odbyło się 29 lipca w bełchatowskim magistracie. To właśnie tam wrócono wspomnieniami do czerwcowej rywalizacji, rozmawiano o możliwej kolejnej edycji i wręczano gratulacje oraz wyróżnienia. Rowerzyści odebrali podziękowania od prezydenta Bełchatowa Patryka Marjana. Spotkanie miało być nie tylko podsumowaniem wyniku, ale też sygnałem, iż miasto chce iść dalej w tym kierunku.
- Liczył się każdy przejechany kilometr. Dlatego bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w tym rowerowym wyzwaniu. Dziś nagrodziliśmy tych, którzy w czerwcu wykręcili najwięcej kilometrów. Wyniki są naprawdę imponujące, gratuluję zwycięzcom świetnej formy i wytrwałości. To doskonały przykład tego, jak można dbać o swoje zdrowie, łącząc aktywność fizyczną z dobrą zabawą" – powiedział prezydent Bełchatowa Patryk Marjan.
Marianna Marjan i Paweł Czarny byli liderami klasyfikacji
Najwięcej uwagi podczas podsumowania przyciągnęli liderzy tegorocznej klasyfikacji. Wśród kobiet najlepsza okazała się Marianna Marjan z wynikiem 2 077,85 km. Ten rezultat dał jej także czwarte miejsce w klasyfikacji ogólnopolskiej kobiet. Za nią uplasowały się Anna Żyłka z wynikiem 941,56 km oraz Katarzyna Sidorczuk, która przejechała 802,34 km.
W rywalizacji mężczyzn najmocniej zaznaczył swoją obecność Paweł Czarny. Z wynikiem 2 855,82 km wygrał nie tylko lokalnie, ale też w klasyfikacji ogólnopolskiej. Kolejne miejsca zajęli Adam Zięba z wynikiem 2 112,90 km oraz Dariusz Chmiel, który wykręcił 2 086,02 km. Te liczby pokazują, iż walka o czołówkę była naprawdę intensywna.
- Rowerowa Stolica Polski to fantastyczna inicjatywa i mam nadzieję, iż z roku na rok będzie w niej uczestniczyć coraz więcej Bełchatowian. Wierzę, iż uda się zachęcić kolejne osoby do włączenia się do tej rywalizacji, dzięki czemu Bełchatów będzie zajmował coraz wyższe miejsca w ogólnopolskim rankingu. Aby jazda na rowerze była jeszcze przyjemniejsza i bezpieczniejsza, nieustannie inwestujemy w rozwój infrastruktury rowerowej. Budujemy nowe ścieżki i rozwijamy istniejącą sieć. Mam nadzieję, iż niedługo Bełchatów będzie jednym z miast najbardziej przyjaznych rowerzystom w Polsce – powiedział prezydent Bełchatowa Patryk Marjan.
Przedstawiciel Miejskiego Centrum Sportu zwracał uwagę, iż ten wynik nie wziął się z przypadku. Sukces Bełchatowa miał być efektem konsekwentnej jazdy mieszkańców przez cały czerwiec. Właśnie regularność i zaangażowanie uczestników miały zbudować końcowy rezultat miasta. To także sygnał, iż akcja mocno zakorzeniła się w lokalnej społeczności.
- To inicjatywa, którą jako Miejskie Centrum Sportu zaproponowaliśmy mieszkańcom po raz pierwszy rok temu. I cieszy nas, iż spotkała się z tak dużym zainteresowaniem. W klasyfikacji generalnej zajęliśmy 28. miejsce. Może nie jest to jeszcze podium, ale wśród miast o podobnej wielkości plasujemy się w ścisłej czołówce. Wyprzedziliśmy między innymi Płock, Gdynię, Katowice czy Białystok, co jest dużym sukcesem i powodem do dumy. Liczymy, iż w przyszłym roku do rywalizacji dołączy jeszcze więcej mieszkańców. Chcemy, aby przez cały czerwiec Bełchatów żył rowerem, a aktywność na dwóch kółkach stała się nie tylko elementem sportowej rywalizacji, ale także codziennym sposobem na zdrowe i aktywne spędzanie czasu. Każdy przejechany kilometr ma znaczenie i wspólnie możemy osiągać jeszcze lepsze wyniki – powiedział Adam Kieruzel, kierownik Referatu Promocji i Sportu Miejskiego Centrum Sportu w Bełchatowie.
Uczestnicy mówili o zabawie, relaksie i codziennej motywacji
Podsumowanie tegorocznej edycji nie było tylko formalnością. Był czas na wspomnienia z tras, rozmowy o rowerowych pasjach i plany na przyszły rok. Uczestnicy zgodnie podkreślali, iż poza samą rywalizacją liczyła się też dobra zabawa. Ważne były również spotkania z innymi miłośnikami roweru i codzienna motywacja do ruchu.
- To mój pierwszy udział w tej rywalizacji i muszę przyznać, iż było to bardzo interesujące doświadczenie. Udało mi się wykręcić sporo kilometrów, choć nie stawiam na szybkie tempo. Wolę jeździć dłużej, choćby po cztery czy pięć godzin dziennie. Pokonywane dystanse były różne. Jednego dnia przejeżdżałam około 70 kilometrów, innym razem 120, a zdarzały się również trasy liczące choćby 170 kilometrów. Staram się aktywnie spędzać wolny czas, a jazda na rowerze mnie po prostu relaksuje. Po takiej aktywności człowiek czuje się spełniony, ma więcej energii i zdecydowanie lepiej śpi – powiedziała Marianna Marjan, zwyciężczyni w kategorii Bełchatowianki.
Paweł Czarny, Anna Żyłka i Katarzyna Sidorczuk opowiedzieli o swoich wynikach
Zadowolenia z wyniku nie ukrywał także Paweł Czarny, który wygrał w kategorii Bełchatowianie – mężczyźni i stanął na najwyższym stopniu podium. Satysfakcję podkreślały również zawodniczki z drugiego i trzeciego miejsca w lokalnej klasyfikacji. Dla czołówki tegorocznej rywalizacji ten wynik był wyraźnym powodem do dumy. Za liczbami poszły też konkretne historie codziennej jazdy.
- Zająłem pierwsze miejsce w tegorocznej rywalizacji. To już mój trzeci udział w Rowerowej Stolicy Polski i za każdym razem kończyłem rywalizację na podium, więc satysfakcja jest naprawdę duża. Rekordowo w ciągu jednego dnia przejechałem 180 kilometrów, a średnio pokonywałem około 120 kilometrów dziennie. Ta inicjatywa ma wiele zalet. To przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu, który poprawia kondycję i pozwala dbać o zdrowie. Dodatkowo jest to świetna forma promocji miasta. Dzięki regularnej jeździe poprawia się forma, spada waga, a przy tym można spędzać czas blisko natury. Najchętniej wybieram trasy prowadzące przez lasy i łąki. Można wtedy naprawdę odpocząć od codziennego zgiełku, wsłuchać się w śpiew ptaków i cieszyć się pięknem otaczającej przyrody. To właśnie takie chwile sprawiają, iż rower staje się nie tylko sportem, ale także sposobem na relaks i dobrą energię każdego dnia – powiedział podczas spotkania Paweł Czarny, bełchatowski zwycięzca Rowerowej Stolicy Polski.
- Udało mi się zająć drugie miejsce, a dodatkowo, jak się okazało, byłam ósma w ogólnopolskim rankingu. To dla mnie duża satysfakcja i motywacja, by dalej jeździć. Wszystkim serdecznie polecam jazdę na rowerze. To aktywność, która świetnie pozwala oczyścić głowę, oderwać się od codziennych obowiązków i po prostu odpocząć. Rower daje poczucie wolności, przestrzeni i relaksu, którego często brakuje nam na co dzień. Jak znalazłam się w tej rywalizacji? Zupełnie przypadkiem. Zobaczyłam w mediach społecznościowych rolkę na temat „Rowerowej Stolicy Polski” i pomyślałam: spróbuję. Skoro i tak regularnie jeżdżę na rowerze, uznałam, iż warto przy okazji dołożyć swoje kilometry do wyniku miasta – powiedziała Anna Żyłka, która w bełchatowskiej klasyfikacji zajęła drugie miejsce.
- Jeździłam adekwatnie codziennie, bo to właśnie rowerem dojeżdżałam do pracy. Pomyślałam więc, iż skoro i tak regularnie pokonuję kilometry, warto je zliczać i wziąć udział w tej rywalizacji. To dodatkowo zmotywowało mnie do częstszych i dłuższych przejażdżek. Dzięki temu udało mi się wykręcić naprawdę sporo kilometrów. Udział w tej rywalizacji był świetną przygodą. Regularnie sprawdzałam ranking i mobilizowałam się, by dokładać kolejne kilometry. To nie tylko dobra zabawa, ale także doskonała zachęta do aktywnego spędzania czasu. Zachęcam wszystkich do jazdy na rowerze i wszelkiej aktywności na świeżym powietrzu. W ten sposób można lepiej poznać swoją okolicę, odkryć wiele ciekawych miejsc, cieszyć się pięknem przyrody i po prostu korzystać ze świeżego powietrza. To zdrowy i przyjemny sposób na spędzanie wolnego czasu – powiedziała Katarzyna Sidorczuk, która w bełchatowskiej klasyfikacji zajęła trzecie miejsce.
Bełchatowianie zapowiadają kolejny udział w rowerowej rywalizacji
Tegoroczna odsłona Rowerowej Stolicy Polski pokazała, iż mieszkańcy Bełchatowa chętnie wchodzą w sportowe wyzwania. Choć rywalizacja skończyła się z końcem czerwca, dla wielu osób nie był to koniec rowerowej przygody. Część uczestników już zapowiada, iż w przyszłym roku znów stanie do walki o jak najlepszy wynik. Miasto liczy, iż do tej ekipy dołączą kolejne osoby.




![UWAGA KIEROWCY! Wielkie utrudnienia w Rzeszowie już od piątku. Te ulice zostaną całkowicie zamknięte [SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY]](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/xga-16x9-uwaga-kierowcy-wielkie-utrudnienia-w-rzeszowie-juz-od-piatku-te-ulice-zostana-calkowicie-zamkniete-1785406517.jpg)









