
Piłkarze MKS Avia Świdnik szykują się do historycznego debiutu, a adekwatnie powrotu do 2 ligi po prawie 30 latach przerwy występów w centralnej klasie rozgrywkowej. W najbliższą niedzielę, o godzinie 16.00 zagrają na stadionie przy ul Sportowej 2 z Olimpią Grudziądz. Trener i piłkarze Avii zwykli przy tak ważnych okazjach spotykać się z kibicami w Galerii Venus. Tak było również wczoraj.
Tym razem reprezentantami klubu byli trener Wojciech Szacoń, Kacper Orzechowski i Egzon Kryeziu, nowy nabytek Avii, grający przez cztery ostatnie sezony w Górniku Łęczna.
Według powszechnego przekonania 2 liga jest bardzo specyficzna. Jedna trzecia drużyn walczy w niej o awans o klasę wyżej, druga gra o nic, a trzecia stara się o utrzymanie. Jak w tej klasyfikacji pozycjonuje Avię trener Wojciech Szacoń?
– Kiedy uzyskaliśmy awans do 2 ligi myślałem, iż będzie teraz trochę spokoju. Ale gwałtownie okazało się jednak, iż spokoju nie będzie, bo liga jest tak zbudowana, żeby zapewnić kibicom dużo emocji. jeżeli na koniec sezonu wygrywasz 3-4 mecze z rzędu, masz szansę przynajmniej na grę w barażach. Ale jeżeli wpadniesz w dołek formy, będziesz walczyć o utrzymanie. jeżeli chodzi o klub, jego organizację i kadrę, warunki do pracy, jestem przekonany, iż porównując je do innych, grających jeszcze niedawno choćby w ekstraklasie, wystarczyłyby one do funkcjonowania w 1 lidze. Ale patrząc realnie, byłoby optymalnie, gdybyśmy grali na tyle dobrze i na tyle sumiennie gromadzili punkty, żeby nie martwić się zajmowaniem miejsca poniżej 6. Na szczęście kadra jest bardzo wyrównana i choćby wybierając skład na pierwszy mecz, miałem sporo dylematów. Cieszę się również, iż utrzymaliśmy w drużynie kilku kluczowych zawodników tworzących kadrę w przednim sezonie. Nie ukrywam, iż na przykład Andrij Remeniuk miał intratne finansowo propozycje z klubów 1. ligi, ale po wielu godzinach rozmów, wizją naszego projektu i długością kontraktu udało nam się go przekonać, żeby pozostał. Nie planujemy rewolucyjnych zmian, jeżeli chodzi o ustawienia formacji. Wypracowywany od półtora roku model sprawdzał się coraz lepiej i w ostatniej rundzie wiosennej nie przegraliśmy żadnego meczu. Tymczasem mamy przed sobą trzy ciężkie pojedynki i nie chciałbym, żeby rywale sprowadzili nas na ziemię na samym początku rozgrywek. Ale choćby jeżeli pojawi się na początku jakiś dołek formy, nie zamierzamy od razu przewracać do góry nogami całego systemu, a jedynie go udoskonalać.
Kontrakt Kacpra Orzechowskiego z Avią kończył się w czerwcu. Dlaczego zdecydował się go przedłużyć?
– Zostałem w Świdniku, bo wierzę w to, co robimy, jak pracujemy na co dzień, jak funkcjonujemy w klubie. Osiągnęliśmy awans, który cenię sobie także osobiście jako istotny etap mojego rozwoju. Mam nadzieję, iż w 2. Lidze również będę mógł się pokazać z jak najlepszej strony. jeżeli chodzi o awans, to był on szczerze mówiąc naszym obowiązkiem, natomiast gra w Pucharze Polski wielką przygodą. Graliśmy z większym luzem, a mecze z Ruchem Chorzów i Polonią Bytom, sprawiały nam dużo euforii i stwarzały szansę na pokazanie się na tle znanych marek. Inauguracyjny mecz ligowy przeciwko mojej byłej drużynie wyzwoli we mnie dodatkową motywację – mówił Kacper Orzechowski.
– Pucharowe występy były również wielką promocją klubu i miasta. Miałem też szansę i przyjemność rywalizacji z trenerem Waldemarem Fornalikiem, byłym selekcjonerem reprezentacji Polski. Nie ukrywam, iż dało mi to dużo satysfakcji – dodał Wojciech Szacoń.
Egzon Kryeziu jest już dobrze znany fanom futbolu na Lubelszczyźnie. Prze cztery sezony grał w barwach Górnika Łęczna. Jak czuje się jako żółto-niebeski?
– Piłkarz musi traktować swoje sportowe życie profesjonalnie. Myślę, iż dużo dałem Górnikowi, ale też, z racji wieku i doświadczenia, dużo wartości dodanej mogę dać również Avii. Zaczynam nowy rozdział własnej kariery, jak i historii klubu. Mamy predyspozycje do tego, żeby pokazać dobrą grę. W klubie czuję się bardzo dobrze. Spodziewałem się profesjonalnej organizacji, ale to co zastałem przewyższyło moje oczekiwania. jeżeli chodzi o warunki pracy, sztab, ludzi pracujących w szatni i wokół niej, uważam, iż poziom jest a miarę pierwszej ligi, jeżeli nie wyżej.
Który mecz na starcie rozgrywek ligowych będzie z punktu widzenia trenera Avii najtrudniejszy?
– Nie wiem czy najtrudniejszy, ale najciekawszy będzie ten z Górnikiem Łęczna. Między innymi ze względu na relacje między kibicami. Będzie nam bardzo smakowało, jeżeli go wygramy. Ale pamiętajmy, iż Górnik ma aspiracje szybkiego powrotu do 1. ligi. Wystarczy spojrzeć na poczynione tam ruchy kadrowe. Natomiast przeciwnik pokazuje do jakiego momentu doszliśmy, jeżeli chodzi o rozwój klubu. Gramy z Łęczną na tym samym poziomie ligowym i mam nadzieje, iż szala zwycięstwa przechyli się na nasza stronę – podsumował trener Wojciech Szacoń.

1 dzień temu

![[ZDJĘCIA] Trwa 82. Rajd Polski. Emocjonujący prolog w Katowicach i zacięta walka w sobotę](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/07/rajd_6c28.jpg)










![Sceny w meczu Ekstraklasy. VAR uratował Lecha [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a6518b57b0fe6_07084930.jpg)



