
fot. Radio DoxaHistoria Kresów Wschodnich to niekończąca się opowieść, którą prof. Stanisław Nicieja z wielką pasją opisuje już od wielu lat. Niedawno ukazał się już 23. tom jego serii „Kresowa Atlantyda”. Z tej okazji w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu odbyło się spotkanie autorskie, podczas którego twórca podzielił się nie tylko swoimi przeżyciami z odbytych podróży i kulisami powstawania książki, ale zdradził również swoją metodę, dzięki której wciąż udaje mu się regularnie wydawać coraz to kolejne tomy.
– Ta historia się nie kończy. Zaczęła się niewinnie w 2012 roku. Mija 14 lat, jest 23 tom, a kończę w tej chwili 24 no i fenomenem jest to, iż ma to czytelników, bo gdyby nie miało czytelników, to byłby bezsens. Myśmy stracili na Wschodzie 200 miast. Byliśmy tam przez 600 lat. Są tam polskie kościoły, polskie zabytki, polski cmentarz na Rosie. Czy mamy je zapomnieć? Ja nagle to przywołuję i choćby nie mówię, iż piszę o historii Litwy. Piszę o historii Polski – mówi prof. Stanisław Nicieja, historyk, podróżnik, były rektor Uniwersytetu Opolskiego.
– Opowieść o ludziach tworzących Kresy poszerza się i namawiamy Pana Profesora, iż ciągle nie mamy dość, chcemy więcej – przyznaje Adam Drosik, dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu.
– Lubię słuchać opowieści Pana Profesora Niciei. Bardzo ciekawie opowiada o swoich podróżach na Kresy Wschodnie. Myślę, iż to był główny powód, dla którego tu przyszłam – zdradza Ania, uczestniczka spotkania.
23. tom „Kresowej Atlantydy” skupia się na mniejszych miejscowościach, które niegdyś leżały w granicach Polski. W książce możemy poznać historię Chyrowa, Tłumacza, Pałahicz, Hnilcza czy Rozdołu. Jak przyznaje prof. Nicieja, ogromną motywacją dla niego jest to, iż wielu ludzi wciąż czuje bardzo duże przywiązanie do tamtych ziem, a jego książki są dla nich czymś w rodzaju emocjonalnej podróży. Zapowiedział także, iż niedługo kończy prace nad kolejnym tomem.
Stanisław Nicieja, Adam Drosik, Ania
Dłuższa relacja:
Autor: Damian Serwuszok

1 tydzień temu











