Lot z Niemiec do Portugalii omal nie zakończył się tragedią. W sobotę 26 września na pokładzie samolotu Lufthansy lecącego z Frankfurtu do Lizbony doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Przy jednym z foteli zapalił się powerbank należący do pasażera. Na pokładzie znajdowało się 198 podróżnych oraz sześciu członków załogi. W kabinie natychmiast pojawiło się zagrożenie pożarowe.

Dzięki błyskawicznej reakcji personelu pokładowego płonące urządzenie umieszczono w specjalnej torbie ognioodpornej, a piloci ogłosili stan zagrożenia i skierowali maszynę na awaryjne lądowanie we francuskim Lyonie. Pasażerowie spędzili noc w hotelach, kontynuując podróż dopiero następnego dnia.
Akcja ratunkowa w powietrzu i ramy prawne przewozu baterii litowo-jonowych
Maszyna wystartowała z lotniska we Frankfurcie o godzinie 20:47. Do samozapłonu doszło, gdy samolot znajdował się nad terytorium Szwajcarii. Załoga kokpitu natychmiast rozpoczęła procedurę zniżania i poprosiła o pierwszeństwo przy lądowaniu na lotnisku zapasowym w Lyonie. Samolot osiadł bezpiecznie na pasie o godzinie 21:55, nieco ponad godzinę od startu. Przewoźnik zapewnił wszystkim pasażerom noclegi w hotelach oraz przebukował bilety na loty niedzielne, przepraszając za utrudnienia i podkreślając, iż bezpieczeństwo ludzi było w tej sytuacji bezwzględnym priorytetem.
Incydent ten przypomina o rygorystycznych zasadach bezpieczeństwa obowiązujących w cywilnym transporcie lotniczym. Transport akumulatorów litowo-jonowych regulują wytyczne Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) oraz przepisy krajowe wynikające z ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz.U. z 2023 r. poz. 2110 z późn. zm.). Powerbanki objęte są bezwzględnym zakazem przewozu w bagażu rejestrowanym, który trafia do luków bagażowych. Muszą znajdować się w bagażu podręcznym, aby w przypadku przegrzania lub zapłonu personel pokładowy mógł natychmiast użyć gaśnic i toreb ognioodpornych.
Ostrzeżenie dla podróżnych z Warszawy. Reakcja na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu
Sobotni przypadek wywołał dyskusję wśród polskich turystów oraz osób regularnie latających w celach biznesowych z warszawskiego Lotniska Chopina. Praca zdalna i hybrydowa wiąże się ze stałym korzystaniem z przenośnych źródeł zasilania w podróżach służbowych.
Eksperci ds. bezpieczeństwa lotniczego apelują o dokładne sprawdzanie stanu technicznego urządzeń przed spakowaniem się na lot. Stosowanie tanich zamienników, mechaniczne uszkodzenia obudowy czy spuchnięcie ogniwa znacząco zwiększają ryzyko wybuchu pod wpływem zmian ciśnienia i temperatury w kabinie pasażerskiej.
Jak krok po kroku bezpiecznie przewozić powerbank w samolocie
Zobacz zestaw kluczowych zasad i procedur obowiązujących podczas podróży lotniczych:
- Przewoź powerbank wyłącznie w bagażu podręcznym – kategorycznie nie umieszczaj przenośnych baterii w walizce nadawanej do luku.
- Zwracaj uwagę na pojemność akumulatora – większość linii lotniczych dopuszcza urządzenia o pojemności do 100 Wh (ok. 20 000–27 000 mAh) bez dodatkowych zgód.
- Zabezpiecz porty przed zwarciem – przechowuj powerbank w dedykowanym etui lub zaklej gniazda taśmą izolacyjną.
- Nigdy nie używaj uszkodzonego lub spuchniętego sprzętu – odkształcenie obudowy grozi nagłym samozapłonem.
- Informuj załogę o każdym nagrzaniu urządzenia – na trasach z Warszawy czy innych miast w przypadku dymu lub zapachu spalenizny natychmiast wezwij personel pokładowy.
Źródło: polskiobserwator

5 godzin temu



![Jedziemy dla OSP Henrykowo – Drift Show”. Strażacy z Henrykowa świętują 5-lecie i zbierają środki na jednostkę [ZAPOWIEDŹ]](https://olsztynnews.com.pl/wp-content/uploads/2026/09/1000243942.webp)







