Tak samo było przed rokiem. Lech także zaczynał bronić mistrzowskiej korony, a na premierowe spotkanie nowych rozgrywek na "mecz przyjaźni" przyjechały krakowskie "Pasy", czyli Cracovia. W sobotni wieczór Kolejorz między bataliami o Ligę Mistrzów z duńskim Aarhus znowu zagra na Enea Stadionie z ekipą z ulicy Kałuży. Oby tylko końcowy rezultat był inny, bo wtedy Cracovia pod wodzą trenera Luki Elsnera pokonała Lecha aż 4-1.