Wrześniowa powódź z 2024 roku coraz bardziej odsuwa się w czasie, ale jej skutki wciąż są widoczne na mapie Opolszczyzny. I niemal co drugi dzień pojawiają się kolejne informacje o następnych umowach, kolejnych przelewach z budżetu państwa i następnych drogach, mostach czy przepustach, które doczekają się odbudowy. To już nie są spektakularne konferencje prasowe ani wielkie zapowiedzi. To mozolne zszywanie regionu kawałek po kawałku.
Są informacje, które łatwo przeoczyć. Kilkaset tysięcy złotych dla jednej gminy, milion dla powiatu, kilkadziesiąt tysięcy na przepust. Każda z nich z osobna wydaje się niewielka. Razem tworzą jednak obraz konsekwentnie prowadzonej odbudowy regionu po jednej z największych klęsk żywiołowych, jakie dotknęły Opolszczyznę.
W ostatnich tygodniach praktycznie nie ma dnia, by nie podpisywano kolejnych umów. Jeszcze dzień wcześniej pieniądze trafiły do gminy Walce na remont mostu w Straduni. Teraz wojewoda podpisała następne dokumenty, dzięki którym ponad 3,5 mln zł zasili kolejne samorządy. To nie są inwestycje, które trafią na pocztówki promujące region. Nie buduje się nowych atrakcji turystycznych ani reprezentacyjnych placów. Odbudowywane są drogi prowadzące do domów, mosty, którymi mieszkańcy codziennie dojeżdżają do pracy, przepusty, bez których po kolejnych ulewach znów mogłyby pojawić się problemy. Właśnie z takich elementów składa się normalność.
Największe wsparcie otrzymał tym razem powiat nyski. Ponad milion złotych pozwoli kontynuować odbudowę drogi między Białą Nyską a Siestrzechowicami. To nie tylko nowa nawierzchnia, ale również ścieżka pieszo-rowerowa i oświetlenie, dzięki którym trasa będzie bezpieczniejsza niż przed powodzią. Prace już realizowane są i mają zakończyć się jesienią. Znaczące środki trafiły również do Lewina Brzeskiego na remont drogi w Kantorowicach, do powiatu głubczyckiego na odbudowę mostu w Wiechowicach oraz do gminy Branice, gdzie realizowane będą dwa zadania. Jedno dotyczy drogi w Boboluszkach, zapewniającej dojazd do domów, pól i infrastruktury technicznej, drugie ulicy Młyńskiej – jedynego dojazdu do zabudowań mieszkalnych. choćby gmina Biała otrzymała wsparcie na odbudowę niewielkiego przepustu w Grabinie. Kwota nie imponuje, ale mieszkańcy doskonale wiedzą, iż czasem właśnie taki obiekt decyduje o tym, czy droga pozostanie przejezdna.
Jak podkreśliła wojewoda Monika Jurek, odbudowa regionu wciąż trwa i wszystkie inwestycje muszą zostać zrealizowane jeszcze w tym roku. To oznacza intensywny sezon dla samorządów i wykonawców, którzy równolegle prowadzą dziesiątki podobnych przedsięwzięć.
Wicestarosta nyska Jolanta Barska zwraca uwagę, iż odbudowa drogi Biała Nyska – Siestrzechowice nie ogranicza się do samej jezdni. Powstaje także ścieżka pieszo-rowerowa oraz nowe oświetlenie, a roboty są już zaawansowane i powinny zakończyć się w październiku.
Dziś łatwo zapomnieć, jak wyglądały Głuchołazy, Lewin Brzeski, Nysa czy dziesiątki mniejszych miejscowości jesienią 2024 roku. Woda zabierała mosty, rozrywała drogi, podmywała przepusty, odcinała całe wsie od świata. Dziś nie oglądamy już dramatycznych transmisji telewizyjnych ani zdjęć z wojskowych śmigłowców. Odbudowa przestała być medialnym wydarzeniem, stała się codzienną, często niedostrzeganą pracą.
A jednak niemal co drugi dzień pojawia się kolejna informacja o następnych pieniądzach. Raz 700 tysięcy, raz milion, innym razem 200 tysięcy. Każda z tych kwot osobno nie robi wielkiego wrażenia. Razem tworzą jednak największy od lat program odbudowy lokalnej infrastruktury w województwie opolskim.
To właśnie tak wygląda wychodzenie z katastrofy. Nie jednym wielkim czekiem, nie jedną uroczystością i nie jedną konferencją prasową. Składa się z setek decyzji, dziesiątek podpisanych umów i tysięcy metrów odbudowanych dróg, mostów oraz przepustów. Właśnie dlatego warto od czasu do czasu zatrzymać się i spojrzeć na nie wszystkie jednocześnie. Dopiero wtedy widać, iż te „niewielkie” przelewy są w rzeczywistości elementami ogromnej układanki, dzięki której Opolszczyzna wraca do normalności.
Można mieć różne opinie o polityce, rządach i samorządach. Trudno jednak nie zauważyć jednego: pieniądze na odbudowę po powodzi przez cały czas płyną do regionu. A dopóki płyną, istnieje szansa, iż skutki tamtej katastrofy będą znikały szybciej niż wspomnienia o niej.
Dzisiejsze środki na odbudowę po powodzi
| Powiat Nyski – droga Biała Nyska–Siestrzechowice | 1 058 271,15 zł |
| Gmina Lewin Brzeski – droga w Kantorowicach | 764 603,40 zł |
| Gmina Walce – most w Straduni (Rybarze) | 681 019,83 zł |
| Powiat Głubczycki – most w Wiechowicach | 467 727,70 zł |
| Gmina Branice – ul. Młyńska | 330 045,90 zł |
| Gmina Branice – droga w Boboluszkach | 212 940,40 zł |
| Gmina Biała – przepust w Grabinie | ponad 20 tys. zł |
Fot. UWWO











![[FOTO] Bronów: czołowe zderzenie dwóch pojazdów. Na szczęście to były dobre samochody](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/08/2026_08_04_20_58_16_whatsapp_15f9.png)
