Na skrzyżowaniu ulic Limanowskiego, Żeromskiego i Szczecińskiej w Ostrowie Wielkopolskim planowana jest budowa sygnalizacji świetlnej. To pierwszy krok do poprawy bezpieczeństwa w tym rejonie, choć wśród mieszkańców nie brakuje głosów, iż lepszym rozwiązaniem byłoby rondo.
Decyzja zapadła podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Ostrowskiego, gdzie zabezpieczono środki na przygotowanie projektu inwestycji. O planach poinformował starosta ostrowski Paweł Rajski.
Jak podkreślił, inicjatorem działań był radny Kasper Smektała, który w imieniu mieszkańców wnioskował o realizację zadania. Potrzeba zmian w organizacji ruchu wynika m.in. ze zwiększonego natężenia ruchu samochodowego w tej części miasta, szczególnie w godzinach popołudniowych. Ma to związek z rozbudową pobliskiego osiedla mieszkaniowego oraz sąsiedztwem przedszkola.
Mieszkańcy chcą zmian, ale nie wszyscy popierają światła
Pod wpisem starosty w mediach społecznościowych gwałtownie pojawiły się liczne komentarze mieszkańców. Część z nich popiera inwestycję, wskazując na poprawę bezpieczeństwa.
— Wreszcie! Będzie bezpieczniej — napisała Magdalena Wewiór, choć jednocześnie zaznaczyła, iż jej zdaniem rondo byłoby lepszym rozwiązaniem.
Podobne zdanie wyraził Krzysztof Chlebowski, który krótko skomentował: — Już lepsze by było rondo.
Nie brakuje jednak głosów popierających montaż sygnalizacji. Paweł Gibasiewicz uważa, iż inwestycja może ograniczyć liczbę kolizji i zmusić kierowców do większego przestrzegania przepisów.
— Może to spowoduje mniej stłuczek i ograniczy trochę auta, które na tej drodze nie zawsze respektują przepisy ruchu drogowego — napisał.
Z kolei Natalia Gibasiewicz, mieszkająca w pobliżu skrzyżowania, zwróciła uwagę na niebezpieczne zachowania kierowców.
— Mieszkam przy tej krzyżówce i czasem się zastanawiam, czy niektórzy serio wyjęli prawo jazdy z chipsów — skomentowała.
Obawy o korki i koszty
Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak wybór sygnalizacji świetlnej zamiast ronda. Część mieszkańców obawia się korków i wzrostu kosztów utrzymania infrastruktury.
Romuald Rzekiecki zwrócił uwagę na brak konsultacji społecznych oraz koszty eksploatacji sygnalizacji.
— Sygnalizacja świetlna to najgorsze rozwiązanie z możliwych. Rondo jest zdecydowanie bardziej optymalnym rozwiązaniem — ocenił.
Podobne obawy dotyczą możliwego spiętrzenia ruchu na ulicy Limanowskiego. Robert Frąszczak zauważył, iż czerwone światło może powodować tworzenie się długich kolejek samochodów, szczególnie w godzinach szczytu.
Niektórzy kierowcy podchodzą do inwestycji sceptycznie także dlatego, iż — jak twierdzą — dotychczas nie odczuwali potrzeby montażu sygnalizacji.
— Będą pewnie korki i niepotrzebne światła. Ile tam nie jeżdżę, to nie poczułem nigdy potrzeby stawiania tam świateł — napisał Bartek Rog.
To dopiero początek inwestycji
Na razie zabezpieczono środki jedynie na wykonanie projektu sygnalizacji świetlnej. Kolejne etapy inwestycji będą zależały od wyników prac projektowych oraz dostępności środków finansowych.
Jedno jest pewne — temat zmian na tym skrzyżowaniu budzi duże emocje i zainteresowanie mieszkańców, a dyskusja o tym, czy lepsze będą światła czy rondo, z pewnością jeszcze powróci.

3 godzin temu





![[FOTO] Ligota: Zderzenie samochodu osobowego z przyczepą do przewozu drewna](https://img.bielskiedrogi.pl/ib/0ba5ab2547c4c97d4f47b4cb24ddbc58/7/2026/03/whatsapp_image_2026_03_30_at_21_20_29_8c54.jpeg)

