31 maja 2026 roku przeszedł do historii Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie. Tego dnia działalność zakończyły oddziały położniczy, neonatologiczny oraz ginekologiczny. Decyzja Rady Powiatu Tarnobrzeskiego wywołała ogromne emocje nie tylko wśród mieszkańców Nowej Dęby, ale także okolicznych powiatów, których mieszkanki korzystały z tej porodówki przez lata.
Likwidacja oddziału oznacza, iż kobiety z północnego Podkarpacia będą musiały rodzić w bardziej oddalonych placówkach, m.in. w Tarnobrzegu, Mielcu, Stalowej Woli czy Rzeszowie. Dla wielu mieszkańców to nie tylko utrudnienie logistyczne, ale także kolejny przykład stopniowego ograniczania usług publicznych w mniejszych miastach.
Rosnąca liczba porodów, ale jeszcze większe koszty
Wokół decyzji od miesięcy trwała gorąca debata. Zwolennicy utrzymania porodówki podkreślali, iż liczba porodów w Nowej Dębie w ostatnich latach rosła. W 2022 roku odebrano tam 267 porodów, rok później 294, w 2024 roku już 338, a w 2025 roku ponad 320. Z oddziału korzystały także mieszkanki powiatu kolbuszowskiego i okolicznych gmin.
Władze powiatu tarnobrzeskiego argumentowały jednak, iż oddziały generowały wielomilionowe straty. Według przedstawicieli starostwa tylko w pierwszych miesiącach 2026 roku strata miała przekroczyć milion złotych. Samorządowcy przekonywali, iż dalsze utrzymywanie nierentownego położnictwa mogłoby zagrozić funkcjonowaniu całego szpitala.
Problem ma także wymiar ogólnopolski. Ministerstwo Zdrowia od lat wskazuje, iż oddziały położnicze powinny odbierać minimum około 600–700 porodów rocznie, aby były efektywne organizacyjnie i finansowo. Tymczasem w Nowej Dębie liczba porodów była ponad dwukrotnie niższa.
Konfederacja ostrzegała: „To zwijanie Polski powiatowej”
Jeszcze przed ostateczną decyzją przed szpitalem w Nowej Dębie odbyła się konferencja prasowa działaczy Konfederacji i Ruchu Narodowego. Zwracali uwagę, iż czas dojazdu do szpitala może mieć najważniejsze znaczenie w sytuacjach zagrożenia życia matki lub dziecka. Politycy ugrupowania alarmowali, iż likwidacja porodówki to nie pojedynczy przypadek, ale element szerszego procesu marginalizacji mniejszych miast i powiatów.
Politycy przekonywali, iż mieszkańcy „Polski powiatowej” coraz częściej tracą dostęp do podstawowych usług publicznych — od komunikacji, przez szkoły, aż po ochronę zdrowia.
Po zamknięciu porodówki w Dzień Dziecka, Piotr Pomykała zwrócił uwagę, iż bezpieczeństwo matek i dzieci nie może być rozpatrywane w kategoriach opłacalności:
„Porodówka nie jest fabryką śrub. Jej zadaniem nie jest generowanie zysku ale zapewnienie bezpieczeństwa matkom i dzieciom.”
Mieszkańcy protestowali
Plan zamknięcia porodówki wywołał falę protestów i emocjonalnych dyskusji. Podczas sesji samorządowych mieszkańcy, personel medyczny oraz rodzice dzieci urodzonych w nowodębskim szpitalu apelowali o pozostawienie oddziału.
Wielu mieszkańców podkreślało, iż porodówka była jednym z symboli lokalnego bezpieczeństwa i dawała kobietom poczucie komfortu. Pojawiały się również głosy, iż likwidacja kolejnych instytucji publicznych przyspiesza marginalizację mniejszych miejscowości i pogłębia odpływ młodych ludzi do większych miast.
Jeszcze na początku 2026 roku przedstawiciele szpitala zapewniali publicznie, iż oddział działa „na pełnych obrotach” i nie zapadły żadne formalne decyzje o jego zamknięciu. Kilka miesięcy później porodówka przestała jednak istnieć.
Symbol większego problemu
Sprawa Nowej Dęby pokazuje szerszy problem, z którym mierzy się dziś wiele mniejszych miast w Polsce. Niż demograficzny, rosnące koszty funkcjonowania ochrony zdrowia oraz centralizacja usług powodują, iż lokalne szpitale coraz częściej tracą kolejne oddziały.
Dla mieszkańców regionu zamknięcie porodówki to jednak coś więcej niż tylko decyzja ekonomiczna. To symbol tego, iż Polska powiatowa stopniowo traci dostęp do usług, które jeszcze niedawno były czymś oczywistym.
Wcześniej zamykano lub wygaszano porodówki m.in. w Lesku, Leżajsku, Nisku, Sanoku czy Przeworsku. Kolejne doniesienia medialne sugerują, iż następna do likwidacji jest porodówka w Dębicy…

1 tydzień temu













