Różnica temperatur może sięgnąć choćby około 30 stopni. Po bardzo chłodnych nocach temperatura zacznie gwałtownie rosnąć, a weekend w części Polski może przynieść prawdziwy skwar. Według przytoczonych prognoz lokalnie termometry mogą wskazać choćby 34-36 stopni. Wraz z gorącem wzrośnie jednak ryzyko gwałtownych burz.
Fot. Shutterstock / Warszawa w PigułceZaskakująco zimne noce. Lokalnie tylko 5 stopni
Końcówka tygodnia przyniesie ogromny kontrast między temperaturami nocnymi i dziennymi. Szczególnie chłodno może być w rejonach podgórskich Karpat, gdzie lokalnie temperatura w nocy może spaść do około 5 stopni Celsjusza.
Na wschodzie kraju możliwe są wartości w pobliżu 7 stopni. Znacznie cieplejsza noc spodziewana jest nad morzem, gdzie temperatura może utrzymywać się w okolicach 15 stopni.
Tak chłodny początek będzie mocno kontrastował z tym, co może wydarzyć się kilkadziesiąt godzin później. Do Polski zacznie napływać znacznie cieplejsze powietrze, a temperatury gwałtownie pójdą w górę.
W piątek zacznie robić się gorąco
Zmianę odczujemy już w piątek 14 sierpnia. Najwyższych temperatur należy spodziewać się na zachodzie kraju. Według prognoz przytoczonych przez serwis Masio termometry mogą tam osiągać około 30 stopni.
W innych częściach Polski temperatury będą niższe, ale również wyraźnie wzrosną. Będzie to początek znacznie gorętszego okresu.
Sytuacja pogodowa pozostaje dynamiczna, dlatego prognozy na kolejne dni mogą być jeszcze aktualizowane. Przy tak dużych kontrastach temperatur szczególnego znaczenia nabierają również prognozy burzowe.
Sobota 15 sierpnia pod znakiem upału
Jeszcze goręcej może zrobić się w sobotę. Najwyższych wartości należy spodziewać się w południowo-zachodniej części kraju. Według cytowanych prognoz temperatura może tam dochodzić do około 34 stopni Celsjusza.
W centrum Polski możliwe jest około 30 stopni. Chłodniej będzie na północnym wschodzie, między innymi na Suwalszczyźnie, gdzie prognozowane są wartości w okolicach 25 stopni.
Różnica pomiędzy poszczególnymi regionami będzie więc wyraźna. Podczas gdy część kraju znajdzie się w strefie silnego upału, w innych miejscach temperatura będzie o kilka stopni niższa.
Niedziela może być najgorętszym dniem
Według przytoczonej prognozy kulminacja gorąca może nastąpić w niedzielę 16 sierpnia. W dużej części kraju temperatura ma przekroczyć 30 stopni.
Najbardziej ekstremalne wartości przewidywane są dla południowego zachodu Polski. Niektóre prognozy wskazują możliwość osiągnięcia tam choćby około 36 stopni Celsjusza.
Jednocześnie zupełnie inaczej może wyglądać sytuacja nad samym Bałtykiem. Tam wpływ chłodniejszego morza może ograniczyć temperaturę do około 20 stopni.
Oznaczałoby to, iż tego samego dnia różnica temperatur pomiędzy polskim wybrzeżem a najgorętszymi regionami kraju mogłaby przekraczać 10 stopni.
Po upale mogą pojawić się gwałtowne burze
Wysoka temperatura to tylko część pogodowej układanki. Wraz ze zmianą mas powietrza mogą pojawić się warunki sprzyjające rozwojowi burz.
Według cytowanych prognoz w niedzielę możliwe są burze połączone z silnymi porywami wiatru. Lokalnie jego prędkość może dochodzić do około 80 km/h.
Przy tak dynamicznej sytuacji szczególnie ważne będą bieżące komunikaty Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Prognoza burzowa może zmieniać się wraz z napływem nowych danych, dlatego dokładne miejsce i siłę zjawisk najlepiej sprawdzać bezpośrednio przed ich wystąpieniem.
Co z pogodą w Warszawie?
Mieszkańcy Warszawy również powinni przygotować się na wyraźny wzrost temperatury. Stolica znajdzie się pomiędzy najgorętszym zachodem i południowym zachodem a nieco chłodniejszymi regionami północno-wschodnimi.
W centrum kraju w weekend temperatura może osiągać lub przekraczać 30 stopni Celsjusza. Przy wysokiej temperaturze odczuwalnej szczególnie gorąco będzie w gęsto zabudowanych częściach Warszawy.
Jeżeli prognozy burzowe się potwierdzą, po okresie gorąca również na Mazowszu trzeba będzie obserwować możliwość występowania lokalnych burz.
Od 5 do choćby 36 stopni. Ogromna różnica w ciągu kilku dni
Najbardziej charakterystyczną cechą nadchodzących dni będzie skala zmian. jeżeli obecne prognozy się sprawdzą, w najchłodniejszych miejscach nocą możemy zobaczyć około 5 stopni, a podczas najgorętszej części weekendu lokalnie choćby około 36 stopni.
To różnica przekraczająca 30 stopni, choć oczywiście wartości te dotyczą różnych regionów Polski i różnych pór doby.
Co to oznacza dla Ciebie?
Przed wyjazdem na długi weekend warto sprawdzić prognozę dokładnie dla miejsca, do którego jedziemy. Warunki w poszczególnych częściach Polski mogą bardzo się od siebie różnić. Nad morzem może być znacznie chłodniej niż na południowym zachodzie kraju.
Jeżeli planujemy aktywność na zewnątrz podczas największego upału, warto uwzględnić temperaturę przy planowaniu dnia. Szczególnie gorące mogą być godziny popołudniowe.
W przypadku pojawienia się ostrzeżeń burzowych dobrze zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach i tarasach oraz śledzić aktualne komunikaty. Prognozowane silne porywy wiatru mogą stanowić zagrożenie także dla osób przebywających w parkach i lasach.
Najważniejsze będą najbliższe aktualizacje prognoz. Przy dynamicznej sytuacji atmosferycznej zarówno maksymalne temperatury, jak i obszary występowania burz mogą jeszcze ulec zmianie.
Źródła: komunikaty i prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dane pogodowe należy weryfikować na bieżąco, ponieważ prognozy mogą ulegać zmianom.

1 godzina temu













