Po złocie dziewcząt przyszedł czas na chłopców. Świt Szaflary z kolejnym medalem jednego z największych turniejów w Europie

podhaleregion.pl 1 godzina temu

Kilka dni temu informowaliśmy o sukcesie zawodniczek piłki manualnej UKS Świt Szaflary, które wywalczyły złote medale podczas Eurofest 2026. Teraz do kolekcji klubowych sukcesów dołożyli się również chłopcy. Podczas rozgrywanego w Koprze w Słowenii, jednego z największych i najbardziej prestiżowych młodzieżowych turniejów piłki manualnej w Europie, zespół z rocznika 2016 sięgnął po brązowe medale. Łącznie Świt wystawił w turnieju aż pięć drużyn – dwie dziewczęce i trzy chłopięce – potwierdzając, iż szkolenie młodzieży w klubie stoi na bardzo wysokim poziomie.

Do Słowenii pojechały trzy drużyny chłopców. Klub pozostał wierny swojej filozofii szkoleniowej i nie zdecydował się na łączenie roczników. W turnieju wystąpiły: Świt Szaflary A złożony z zawodników z rocznika 2015 oraz jednego zawodnika z rocznika 2018, Świt Szaflary B – rocznik 2016 oraz Świt Szaflary C, tworzony przez chłopców z roczników 2017 i 2018.

Największy sukces odniósł zespół Świt Szaflary B. Chłopcy z rocznika 2016 rywalizowali z zawodnikami starszymi o rok, jednak od początku turnieju prezentowali bardzo wysoki poziom. Fazę grupową zakończyli na drugim miejscu z bilansem pięciu zwycięstw, jednego remisu i jednej porażki, zdobywając w ośmiu spotkaniach aż 200 bramek.

Jedyna porażka przyszła w kluczowym meczu z serbskim Novi Beograd A, który decydował o zwycięstwie w grupie.

W końcówce przegranego meczu z Serbami, decydującego o pierwszym miejscu w grupie, prowadziliśmy dwoma bramkami, ale nie wytrzymaliśmy ciśnienia bardzo ostro grających przeciwników. Zrobiliśmy kilka błędów i wszystko się posypało – wspomina trener Kazimierz Dygoń.

Drugie miejsce w grupie dało jednak Świtowi możliwość walki o brązowy medal. Mecz z austriackim Handball Modling dostarczył ogromnych emocji.

Szaflarzanie jeszcze w końcówce przegrywali różnicą czterech bramek z dużo silniejszym fizycznie rywalem, jednak zdołali doprowadzić do remisu 22:22. O wszystkim zadecydowały rzuty karne, w których zawodnicy Świtu zachowali zimną krew, zwyciężając 3:2.

Determinacja i marzenie o zwycięstwie poruszyły w chłopakach pokłady wszystkiego, co tylko mieli. Goniliśmy wynik, robiliśmy szybkie zmiany, aby złapać oddech. Mimo czterobramkowej straty doprowadziliśmy do remisu. Ostatniego rzutu karnego psychicznie nie wytrzymał najwyższy i najskuteczniejszy austriacki zawodnik. Nasz bramkarz odbił piłkę, która po słupku wróciła w boisko. Po meczu wszyscy mieli łzy w oczach, ale nasi zawodnicy z zupełnie innego powodu niż przeciwnicy – opowiada szkoleniowiec.

Drużyna Świtu Szaflary A rywalizowała w bardzo wymagającej grupie, w której znalazł się między innymi późniejszy zwycięzca turnieju – RD Koper ze Słowenii.

Młodzi szczypiorniści zakończyli zmagania na piątym miejscu w grupie, odnosząc dwa zwycięstwa i zdobywając kolejne doświadczenia w konfrontacji z silnymi europejskimi zespołami.

Na uwagę zasługuje również fakt, iż skład uzupełniał zawodnik z rocznika 2018, dla którego możliwość gry przeciwko znacznie starszym rywalom była wyjątkowym wyzwaniem.

Najmłodszy zespół Świtu tworzyli chłopcy z roczników 2017 i 2018. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt z tak dużą międzynarodową imprezą sportową.

– Dla naszej najmłodszej ekipy Eurofest był zderzeniem się z klimatem bardzo dużej międzynarodowej imprezy sportowej, w której piłka ręczna jest jej językiem, a języki narodowe są sprawą drugorzędną. Nieważne było z kim grali. Na miarę swoich możliwości mieli postawione określone zadania na boisku. Różnie było z ich realizacją, bo zdominowały ich ogromne emocje. Przede wszystkim uczestniczyli w poważnej lekcji sportowej rywalizacji i doświadczali euforii z gry. Ta nauka i zebrane doświadczenia są dla nich bezcenne, chociaż chłopcy jeszcze o tym nie wiedzą – podkreśla Kazimierz Dygoń.

Szkoleniowiec zaznacza, iż równie istotny jak wynik jest rozwój zawodników i możliwość konfrontacji z najlepszymi europejskimi akademiami.

Jak zawsze takie turnieje dostarczają olbrzymiego potencjału szkoleniowego. Musimy podpatrywać i analizować grę różnych zespołów. Z ich gry czerpać to, co dobre oraz doskonalić to, co już umiemy. Widzieliśmy naszych zawodników zdeterminowanych, podejmujących rywalizację z każdym zespołem. Widzieliśmy sportową złość, skrajne zmęczenie, wzajemne wsparcie oraz ogromne emocje. Za to wszystko im dziękujemy – podsumowuje trener.

Brąz chłopców z rocznika 2016 oraz wcześniejsze złoto dziewcząt sprawiły, iż UKS Świt Szaflary zakończył tegoroczny Eurofest z dwoma medalami jednego z największych młodzieżowych turniejów piłki manualnej w Europie. To kolejny dowód na to, iż w niewielkich Szaflarach od lat konsekwentnie budowany jest jeden z najmocniejszych ośrodków szkolenia piłki manualnej dzieci i młodzieży w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału