68-letni Stanisław pokaże, iż po udarze życie się nie kończy. W najbliższy piątek na lotnisku w Nowym Targu dokona czegoś, na co wielu zdrowych ludzi nigdy by się nie odważyło – skoczy ze spadochronem. Ten niezwykły wyczyn będzie miał jednak nie tylko osobisty wymiar. Skok stanie się także akcją charytatywną na rzecz małej Neli Czarneckiej, podopiecznej fundacji „Serce dla Maluszka”.
Dwa lata temu życie pana Stanisława diametralnie się zmieniło. Udar spowodował paraliż lewej strony ciała. Dziś 68-latek porusza się na wózku inwalidzkim, a jego lewa ręka i noga pozostają praktycznie bezwładne. Mimo ogromnych trudności nie poddał się i każdego dnia walczy o sprawność oraz samodzielność.
Pomysł skoku ze spadochronem narodził się kilka miesięcy temu i – jak podkreśla rodzina – stał się dla niego ogromną motywacją do dalszej rehabilitacji i walki o siebie.
– To opowieść o szukaniu nadziei w sytuacji bezradności, o odzyskiwaniu sprawczości, ale też o chęci podzielenia się tą nadzieją z kimś jeszcze – przekazują bliscy pana Stanisława.
Skok odbędzie się w piątek 22 maja o godzinie 12 na lotnisku w Nowym Targu. Cała akcja będzie połączona ze zbiórką i promocją wsparcia dla Neli Czarneckiej, która pozostaje pod opieką fundacji „Serce dla Maluszka”.

Historia pana Stanisława porusza nie tylko swoją niezwykłą odwagą, ale przede wszystkim pokazuje, jak wielką siłę może mieć człowiek choćby po najtrudniejszych doświadczeniach. Dla niego samego ten skok będzie symbolicznym przełamaniem własnych ograniczeń. Dla innych może stać się inspiracją i dowodem na to, iż choćby po dramatycznych życiowych wydarzeniach warto przez cały czas walczyć o marzenia i nadzieję.
Osoby, które chciałyby wesprzeć Nelę, mogą przekazać pomoc za pośrednictwem fundacji „Serce dla Maluszka”:
Pomoc dla Neli Czarneckiej



![Dwie nasze ekipy zagrają dalej w finale strefowym [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/DSC08947_wynik.jpg)










