Po roku chcą nowego prezesa Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. Dlaczego?

2 godzin temu
Na prezesa Lubelskiego Związku Piłki Nożnej Krzysztof Gralewski (ur. 13 lutego 1980 r. w Lublinie) został wybrany w poniedziałek, 28 kwietnia podczas zjazd wyborczego delegatów LZPN w sali konferencyjnej Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego przy ul. Bohdana Dobrzańskiego 3 w Lublinie. Dotychczasowy przewodniczący związkowej Rady Trenerów i szkoleniowiec grup młodzieżowych w Lubliniance wygrał ze Zbigniewem Bartnikiem, będącym szefem piłkarstwa w woj. lubelskim od 2012 r. Za Bartnikiem opowiedziało się 59 delegatów, za Krzysztofem Gralewskim – 88. Warto podkreślić, iż to właśnie trener Bartnik wprowadził Gralewskiego do seniorskiej piłki nożnej w czwartoligowej wówczas Garbarnii Kurów. Po latach Bartnik przyczynił się do tego, iż Gralewski został szkoleniowcem w Gimnazjalnym Ośrodku Szkolenia w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Lublinie, a następnie – w młodzieżowych kadrach wojewódzkich.Gdy Gralewski wygrał z Bartnikiem, to media uznały to za sensację. „Beton utwardzany przez lata żeliwem dał się skruszyć” – takie były najczęściej pojawiające się opinie po wynikach wyborów prezesa i władz LZPN w 2025 r. Inne głosy mówiły też o „końcu pewnej epoki”. „Sensacja na Lubelszczyźnie. Padł najtwardszy beton PZPN” – tak portal Weszło zatytułował swoją relację z wyborów w lubelskim związku.CZYTAJ TEŻ: Piłkarska 4 liga: Konsekwencja Łady. Dziesiąty mecz, dziesiąte zwycięstwo„Zbigniew Bartnik jest nazywany najtwardszym betonem w PZPN. Rządził Lubelskim Związkiem Piłki Nożnej od 2012 roku. Mówiono o nim, iż jest niezatapialny. Ale jednak zatonął. Na Lubelszczyźnie doszło do sensacji – kontrowersyjny baron przegrał wybory” – czytamy w tym materiale (weszlo.com). Portal Goal także pisał o „sensacyjnej zmianie w polskiej piłce”.Dlaczego zatem ponoć idealny prezes może nie dotrwać do końca kadencji, przypadający na 2029 r.? Dlaczego niektórym członkom zarządu LZPN już po roku Gralewski przestał odpowiadać? Nasz rozmówca z bliskich kręgów władz lubelskiego związku piłkarskiego mówi nam nieoficjalnie, iż doszło do konfliktu między Gralewskim a wiceprezesem ds. organizacyjnych LZPN Dominikiem Drewieckim – delegatem Ogniwa Wierzbica, a szefem chełmskiego oddziału LZPN od czasów wyborów z kwietnia 2025 r. Zaufany informator mówi nam, iż to właśnie Drewiecki ma ambicje zastąpić Gralewskiego. Rykoszetem może oberwać także wiceprezes ds. finansowych LZPN Tomasz Bondyra, delegat Gryfa Gmina Zamość, dyrektor oddziału LZPN w Zamościu, według naszego informatora – zaufany poplecznik prezesa Gralewskiego. Oponenci Gralewskiego ponoć chcieliby, żeby piłką nożną na Zamojszczyźnie zarządzał nie Bondyra, ale Michał Furlepa z Biłgoraja.
Idź do oryginalnego materiału