
Volkswagen ID. 4 EV z 2022 roku pokazany na stacji ładowania w sklepie Canadian Tire w Scarborough
Kanadyjczycy znów ruszyli po samochody elektryczne. Jak wynika z danych Statistics Canada, w marcu sprzedano 21 547 nowych pojazdów elektrycznych, co jest najwyższym wynikiem od grudnia 2024 roku.
Eksperci wskazują, iż wzrost sprzedaży ma związek z przywróceniem przez Ottawę programu dopłat do zakupu aut elektrycznych. Rząd federalny wznowił program 16 lutego po wcześniejszym wstrzymaniu go w styczniu 2025 roku z powodu wyczerpania środków.
Marcowa sprzedaż wzrosła o 83 proc. w porównaniu z lutym oraz o 75 proc. względem tego samego okresu rok wcześniej.
Joanna Kyriazis z Clean Energy Canada oceniła, iż oprócz rządowych dopłat istotny był także „stłumiony popyt” na pojazdy elektryczne.
– Średnia cena samochodu elektrycznego zaczyna być zbliżona do ceny innych nowych aut, co może oznaczać przełom dla rynku – podkreśliła.
Mimo wzrostu auta elektryczne przez cały czas stanowią nieco ponad 12 proc. wszystkich nowych pojazdów sprzedawanych w Kanadzie.
Premier Mark Carney jesienią ubiegłego roku zawiesił obowiązek stopniowego zwiększania udziału pojazdów elektrycznych w sprzedaży nowych aut. Plan zakładał, iż do 2035 roku wszystkie nowe samochody sprzedawane w Kanadzie miałyby być pojazdami elektrycznymi.
Ottawa oferuje w tej chwili dopłaty w wysokości 5 tys. dolarów do nowych aut elektrycznych oraz 2,5 tys. dolarów do hybryd typu plug-in. Program ma kosztować 2,3 miliarda dolarów w ciągu pięciu lat.
Dopłaty obejmują jedynie pojazdy kosztujące mniej niż 50 tys. dolarów i importowane z państw mających umowę o wolnym handlu z Kanadą. Wyklucza to m.in. samochody elektryczne z Chin.










